- Iga Świątek nie zagra w najbliższym meczu BJKC z Ukrainą w Gliwicach
- Polka zrezygnowała ze startu w narodowych barwach. Od razu wytłumaczyła, z jakiego powodu
Iga Świątek nie zagra dla Polski w BJKC. Tak wytłumaczyła decyzję
Nie zobaczymy Igi Świątek w barwach reprezentacji Polski podczas kwietniowego meczu Billie Jean King Cup. Spotkanie z Ukrainą odbędzie się w dniach 10–11 kwietnia w Gliwicach, ale największa gwiazda kadry zdecydowała się zrobić krok w tył.
Decyzję ogłosiła sama tenisistka w mediach społecznościowych, podkreślając, że ostatnie tygodnie były dla niej wyjątkowo trudne.
- Nie jest to dla mnie łatwe, bo granie w Polsce zawsze miało dla mnie wyjątkowe znaczenie. Ostatni czas jest dla mnie wymagający – zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać i poukładać pewne rzeczy - napisała.
Iga Świątek w kolejnych turniejach z nowym trenerem?
To kolejny sygnał, że u wiceliderki światowego tenisa trwa trudniejszy okres. Iga Świątek nie osiągnęła w tym sezonie półfinału żadnego z dużych turniejów, a po słabszych wynikach spadnie na czwarte miejsce w rankingu WTA. Kilka dni temu zakończyła również współpracę z trenerem Wim Fissetteem.
W kadrze na mecz z Ukrainą znalazły się już Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa oraz Linda Klimovicova. Piąte miejsce pozostanie bez udziału Świątek. Stawka spotkania jest bardzo wysoka – zwycięzca awansuje do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, który odbędzie się we wrześniu w chińskim Shenzhen. Mecz rozegrany zostanie w Polsce, choć pierwotnie gospodarzem miała być Ukraina.
Absencja liderki kadry to ogromne osłabienie, ale też wyraźny sygnał, że Świątek stawia teraz na odbudowę formy. Pytanie tylko, czy bez niej Polki poradzą sobie w kluczowym starciu o awans.