Jessica Pegula o Idze Świątek: "To powinno być zakazane!". Mocna odpowiedź Polki

2026-05-13 16:16

To znów jest Iga Świątek bezlitośnie tłamsząca rywalki na mączce! Polska gwiazda w wielkim stylu rozgromiła 6:1, 6:2 Amerykankę Jessicę Pegulę (nr 5 WTA) i w czwartek zagra o finał turnieju WTA w Rzymie. Jej świetna gra była najlepszym komentarzem do głośnych słów amerykańskiej rywalki.

Jessica Pegula i Iga Świątek

i

Autor: Associated Press

Kiedy w kwietniu okazało się, że trenerem Igi Świątek został Francisco Roig, a polska "Królowa Mączki" na Majorce korzysta z cennych wskazówek hiszpańskiego "Króla Mączki", czyli Rafaela Nadala, Jessica Pegula w podcaście Player's Box dowcipnie komentowała te rewelacje.

- Widziałam klip, jak trenowała z Rafą na mączce i pomyślałam: O nie, to jest złe dla nas wszystkich! To powinno być zakazane! Dlaczego to się dzieje? Nie wolno tego robić! - zaśmiała się Amerykanka.

Słynne rywalki Igi Świątek o jej treningach z Rafą Nadalem: To powinno być zakazane!

- Nie widziałam tego nagrania, lecz słyszałam o tym. W sumie miło mi się zrobiło, bo rzadko kiedy ma się okazję usłyszeć coś pozytywnego od innych zawodniczek z touru - komentowała te słowa teraz w Rzymie Iga Świątek, cytowana przez Interia.pl. - Poczułam się doceniona. Ale wiadomo, to jest tylko podcast i to są komentarze, a wciąż trzeba wykonać robotę na korcie i dobrze zagrać - dodała Polka.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

Iga Świątek stłamsiła Jessicę Pegulę i jest w półfinale!

Iga Świątek na korcie też skomentowała te słowa świetną grą, potwierdzając obawy Jessici Peguli. Wygrała pewnie 6:1, 6:2. To przełomowe zwycięstwo, bo Polka po raz pierwszy w tym sezonie zagra w półfinale. To również jej pierwsze zwycięstwo nad rywalką z Top-10 rankingu od początku listopada 2025 roku.

- Grało mi się bardzo dobrze i czułam się super. To, co robimy z trenerem przez ostatnie tygodnie, przyniosło dobre skutki - podkreśliła wprost nasza mistrzyni w rozmowie z Canal+ Sport.

Iga Świątek od początku meczu nękała bezradną Jessicę Pegulę głębokimi uderzeniami z morderczymi rotacjami. Grała agresywnie ale przy tym też solidnie. Mądrze budowała punkty, otwierając sobie kort. Znakomicie też serwowała, co pokazują wyborne statystyki - aż 77,8 proc. trafianego pierwszego podania i 77,1 proc. wygrywanych pkt przy "jedynce".

 - Serwis był super, ale to nie jest tak, że wygrałam ten mecz serwisem. Dawałem dużo rotacji piłkom i one odskakiwały Jessice z rakiety. Taki był cel. Zagrałam tak, jak chciałam - analizowała zadowolona z siebie Iga. - W zeszłym roku przed sezonem na mączce czułam się zupełnie inaczej. Teraz wiem, jak mam grać, a decyzje, które podejmuję na korcie, są intuicyjne, a nie wymuszone. Czas przed mączką przepracowaliśmy bardzo fajnie i cieszę się, że mogę to wykorzystać - dodała Świątek, która w Rzymie walczy o już czwarty triumf. Podbiła stolicę Italii w latach 2021, 2022 i 2024.

O wielki finał Polka zagra już w czwartek. Rywalkę pozna po meczu Jeleny Rybakiny z Eliną Switoliną. W drugim półfinale powalczą Coco Gauff i Sorana Cirstea.

Kiedy gra Iga Świątek w półfinale WTA w Rzymie? O której godzinie mecz?

Iga Świątek zagra w półfinale turnieju WTA w Rzymie już w czwartek 14 maja 2026. Tego dnia zostaną rozegrane oba półfinały. Iga Świątek swój półfinał zagra pewnie o godzinie 20.30. Transmisja TV z turnieju WTA w Rzymie na antenie Canal+ Sport 2.

Iga Świątek kontra Jessica Pegula! Ważny sprawdzian przed Polką