Chwile grozy Kacpra Tomasiaka. Maciej Maciusiak był zaniepokojony. „Było niebezpiecznie”

2026-02-14 9:26

Serca w polskim sztabie na moment zamarły. Ostatni skok treningowy Kacpra Tomasiaka przed sobotnią (14 lutego) walką o medale na dużej skoczni wyglądał bardzo niebezpiecznie. Trenerzy nie ukrywają, że było o krok od upadku. - Trochę wypuściło Kacpra - relacjonuje zaniepokojony Maciej Maciusiak w rozmowie z Interią

ć Kacper Tomasiak i jego posługa w kościele

i

Autor: Evgeniy Maloletka/ Associated Press
  • Niepokojące sceny z udziałem Kacpra Tomasiaka podczas ostatnich treningów przed rywalizacją na skoczni dużej
  • Wicemistrz olimpijski miał problem przy lądowaniu. - Było niebezpiecznie – powiedział Maciej Maciusiak
  • Jak w sobotnim (14 lutego) konkursie poradzą sobie polscy skoczkowie? Przekonamy się już niedługo!

Chwile grozy Kacpra Tomasiaka: Było niebezpiecznie

Sobotni konkurs na dużej skoczni w Predazzo ma być kolejną szansą na medal dla Kacpra Tomasiaka. Jednak ostatnie przygotowania wicemistrza olimpijskiego z normalnego obiektu nie przebiegły tak spokojnie, jak liczyli kibice i sztab szkoleniowy. Podczas finałowej serii próbnej doszło do groźnej sytuacji.

19-latek, który w Mediolanie i Cortinie wyrasta na lidera polskiej kadry, w swojej ostatniej próbie najadł się sporo strachu. Problemy pojawiły się w końcowej fazie lotu, co bezpośrednio przełożyło się na bardzo niepewne lądowanie.

IO 2026: Starty Polaków w sobotę, 14.02. Kolejne dwa medale dla Polski? Jest szansa

Sytuację na gorąco skomentował Maciej Maciusiak, asystent trenera kadry. W rozmowie z Interią przyznał, że skok wyglądał groźnie. – Było niebezpiecznie. Trochę wypuściło Kacpra – zrelacjonował szkoleniowiec.

Trener Maciusiak nie ukrywa niepokoju, bo właśnie nad stylem lądowania pracowali z Tomasiakiem najmocniej w ostatnich tygodniach. – Od Zakopanego pracujemy nad telemarkiem i szkoda takiego wykończenia skoku – dodał trener.

Kamil Stoch liderem kadry w sobotnim konkursie?

W treningach najlepiej radził sobie Kamil Stoch, który zajmował czwarte czy piąte miejsce. To oznacza, że w sobotę, 14 lutego może być znów w grze o medale.

- W sobotę wszystko może się zdarzyć, a my zrobimy wszystko, by sprawić kolejną niespodziankę. Sami się przekonaliśmy kilka dni temu, że igrzyska olimpijskie rządzą się swoimi prawami. Ważną rolę będą odgrywały przeliczniki, bo o, co się działo na piątkowym treningu, to było aż niewiarygodne – przyznał.

To właśnie noty za styl i przeliczniki punktowe za wiatr mogą okazać się kluczowe w sobotniej rywalizacji. Na dużej skoczni różnice punktowe często są minimalne, a bezpieczne i stylowe lądowanie telemarkiem jest niezbędne, by myśleć o walce z najlepszymi.

Quiz o Piotrze Żyle. Jak dobrze znasz najbardziej wesołego skoczka w polskiej reprezentacji?
Pytanie 1 z 15
Piotr Żyła wielką miłością darzy loty narciarskie. Ile wynosi jego rekord w długości skoku?