Kacper Tomasiak był bohaterem konkursu igrzysk Mediolan-Cortina 2026 na skoczni normalnej (HS107), ale to już historia. Olimpijska rywalizacja przeniosła się na większy obiekt HS141, na którym w sobotę odbędzie się kolejny indywidualny konkurs o medale. W czwartek (12 lutego) skoczkowie po raz pierwszy zaprezentowali się na dużej skoczni w Predazzo, a oficjalne treningi nie poszły po myśli Tomasiaka.
Igrzyska 2026: Kamil Stoch odpalił na dużej skoczni! Zadyszka Kacpra Tomasiaka
IO 2026: Niepokojące wieści o Kacprze Tomasiaku przed walką o medale
Wicemistrz olimpijski z normalnej skoczni męczył się na większym obiekcie. W czwartkowych seriach miał dopiero 37., 16. i 17. notę po skokach na odległość 114 metrów, 128 m i 127,5 m. Przypomnijmy, że punkt K dużej skoczni w Predazzo wyznaczono właśnie na 128. metrze. Jeszcze więcej o problemach Tomasiaka mówi zestawienie podsumowujące wszystkie 3 treningi, jakie przygotował Adam Bucholz ze Skijumping.pl.
Polski bohater ZIO 2026 był dopiero 28. zawodnikiem dnia, patrząc na wszystkie oddane skoki! Zdecydowanie lepiej wypadli 9. Kamil Stoch i 16. Paweł Wąsek. Problemów z przejściem na większy obiekt nie miał także mistrz ze skoczni normalnej, Niemiec Philipp Raimund:
- 1. Jan Hoerl (Austria) - średnia nota 97,4 pkt (oddał tylko 1 z 3 skoków)
- 2. Ren Nikaido (Japonia) - 92,1 pkt (oddał 2 skoki)
- 3. Domen Prevc (Słowenia) - 86 pkt
- 4. Philipp Raimund (Niemcy) - 83,1 pkt
- 5. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 81,3 pkt
- ...
- 9. Kamil Stoch (Polska) - 75,3 pkt
- 16. Paweł Wąsek (Polska) - 72,6 pkt
- 28. Kacper Tomasiak (Polska) - 66,1 pkt
Był tuż za Tomasiakiem, mówi po polsku i zakochał się w Polce! Oto cały Gregor Deschwanden
To spora różnica względem skoczni normalnej. Na niej Tomasiak od pierwszego skoku nie wypadał z czołówki - był 5. zawodnikiem pierwszych trzech treningów, a w kolejnych dwóch skakał na tyle dobrze, że zrezygnował z ostatniej treningowej próby. W sumie był 4. najlepszym skoczkiem treningów na K-98 i moc potwierdził później w konkursie, zostając najmłodszym polskim medalistą zimowych igrzysk w historii.
Po pierwszych skokach na dużym obiekcie trudno spodziewać się podobnej walki. Wierzymy jednak, że była to chwilowa zadyszka Tomasiaka i potwierdzi on wysoką formę także na większej skoczni. Już w piątek (13 lutego) kolejne, ostatnie treningi przed sobotnim konkursem o medale. Transmisja zmagań skoczków na IO w Eurosporcie i platformie HBO Max.
