Opiekun Poli Bełtowskiej nie wytrzymał! Reaguje na wielki hejt. "Niech napiszą do mnie"

Bohaterka wielkiej afery hejterskiej podczas tych igrzysk nie zabrała głosu. Za Polę Bełtowską przemówił Marcin Bachleda, jej trener. – Jak kibice mają coś do Poli, to niech dadzą jej spokój i napiszą do mnie – denerwował się Bachleda.

Pola Bełtowska
Autor: East News & Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/ East News

Pola Bełtowska stawiła się na skoczni HS 141, oddała trzy próby. Wszystkie poniżej setnego metra, wszystkie dające jej miejsca w piątej dziesiątce stawki. Więcej niż o jej skokach mówiło się o wiadomościach, które dostawała. Większość hejterskich, obelżywych, można mówić wręcz o groźbach. – Nie czytam komentarzy, ale dostaję prywatne wiadomości i to jest po prostu kosmos. To jest hejt. Nie spodziewałam się, że ludzie mogą mieć aż taką nienawiść. Przecież nie robię tego specjalnie, a jestem krytykowana od góry do dołu – tłumaczyła po konkursie mikstów.

ZOBACZ TEŻ: Polska zawodniczka mierzy się w sieci z wielką nienawiścią. Tak na to reaguje, "to jest kosmos"

Hejt przerodził się w wielką akcję wsparcia. Pola Bełtowska jednak nie podeszła do dziennikarzy po czwartkowych próbach (uściślijmy: 97, 96 i 99 metrów). Tak zdecydował trener Marcin Bachleda. – Nie spotkałem się nigdy z takim hejtem. I mówię szczerze, jeśli mają tak robić, to niech dziewczynom dadzą spokój. Niech napiszą do mnie, nie do nich – powiedział.

Tak wygląda sklepik olimpijski w Predazzo [Zdjęcia]

– Widziałem te wiadomości, czytałem... Mocne, niektóre bardzo mocne. Nie zostawię tego tak. Mam niektóre te wiadomości i zrobimy tak, żeby ci wszyscy ludzie poczuli karmę – złościł się "Diabeł". Zapewnia jednak, że Bełtowska jest odporna na hejt. – Ciężko mi o tym mówić, ale rozmawialiśmy z Paulą wczoraj, dzisiaj myślę, że że ona na tyle jest mocna w głowie, że sobie z tym poradzi. Myślę, że jej da to kopa. Są wzloty i upadki, czasem jest ciężko, ale to trzeba sobie samemu jakoś ułożyć. I ja to mówię od jakiegoś czasu: nie czytam pewnych rzeczy, a jeśli już coś przeczytam, to obracam to w żart.

ZOBACZ TEŻ: Maciej Maciusiak: dostaję mnóstwo wiadomości, których nie warto cytować

Konkurs kobiet w niedzielę (15 lutego) od godz. 18.45. Transmisja w Eurosporcie 1 i HBO Max.

SuperSport
Czy Tomasiak podzieli los Fortuny? | SuperSport