Skandal na igrzyskach! Polka przyłożyła rękę. Tak tłumaczy wyrzucenie Ukraińca

2026-02-12 18:08

Gorąco na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo po dyskwalifikacji Ukraińca Władysława Heraskewycza. Skeletonista występował na IO w kasku upamiętniającym poległych rodaków w trwającej wojnie z Rosją... MKOl uznał to za manifestację polityczną i wykluczył zawodnika. Tę decyzję poparła także Polka - Maja Włoszczowska! Jak się tłumaczy?

Maja Włoszczowska, Władysław Heraskewycz

i

Autor: Andrzej Lange/SE, AP Photo/ Associated Press Maja Włoszczowska, Władysław Heraskewycz

Sprawa Władysława Heraskewycza, ukraińskiego skeletonisty, budzi emocje. Ukrainiec przygotował na igrzyska w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo kask, na którym widniały wizerunki ponad 20 sportowców i trenerów, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Występował w nim podczas oficjalnych treningów, ale sprawa szybko wywołała reakcję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Ostatecznie MKOl podjął decyzję o dyskwalifikacji Heraskewycza, powołując się na art. 50 Karty Olimpijskiej, zakazujący demonstracji politycznych.

Skandal na IO! Ukrainiec chciał upamiętnić poległych. MKOl go zdyskwalifikował

Polacy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 15
W którym roku Polacy zdobyli pierwszy medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich?

IO 2026: Maja Włoszczowska poparła wyrzucenie Ukraińca. Teraz się tłumaczy

Ta decyzja wzburzyła nie tylko ukraińskich kibiców. Także Polacy nie mogą tego zrozumieć. Tymczasem okazuje się, że w gronie decyzyjnym była m.in. Polka - Maja Włoszczowska poparła dyskwalifikację dla Ukraińca.

Ten przepis został stworzony po to, by chronić sportowców przed naciskami politycznymi. Empatyzujemy z Ukrainą, ale nie możemy robić wyjątków, bo w przeciwnym razie igrzyska stałyby się polem ekspresji politycznej. W tym przypadku mówimy o hołdzie zmarłym, ale w akcję jest zaangażowany cały aparat państwa i sprawa zrobiła się polityczna. Przeprowadziliśmy konsultacje z około tysiącem zawodników z całego świata i większość chce tego, by igrzyska pozostały neutralne światopoglądowo - tłumaczy się, cytowana przez WP SportoweFakty.

Urodził się w Rosji i zapowiada polski złoty medal olimpijski. Pewności siebie mogą mu zazdrościć

Warto zaznaczyć, że MKOl najpierw zakazał skeletoniście występów w kontrowersyjnym kasków. Heraskewycz dalej używał jednak zakazanego kasku, co zmusiło komitet do reakcji.

Zasada jest precyzyjna i jednoznaczna. Wiemy dokładnie, co zawodnicy mogą mieć na kasku, a czego absolutnie im nie wolno. Stanowisko komisji zawodniczej nie mogło być więc inne i my również poparliśmy decyzję o wykluczeniu zawodnika z rywalizacji. Jednocześnie jest mi przykro, że taka była jego decyzja, bo MKOl zrobił wiele, by upamiętnić ofiary wojny w Ukrainie i rosyjskiej agresji - dodała Włoszczowska, jedyna Polka w strukturach MKOl.

Z dyskwalifikacją Ukraińca nie zgadza się m.in. prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

Super Sport SE Google News
Igrzyska Olimpijskie. Zbigniew Bródka: Żurek? Czekam na medale!