Szalony finał igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo w skokach narciarskich! Poniedziałkowy konkurs duetów przebiegał sprawnie przez dwie serie, a po 4 z 6 skokach Polska w składzie Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak była na znakomitym drugim miejscu. W normalnych warunkach udało się jeszcze rozegrać pierwszą grupę trzeciej serii, w której Wąsek skoczył słabiej od Japończyka Rena Nikaido i Norwega Johanna Andre Forfanga, przez co Biało-Czerwoni spadli na czwarte miejsce. W ostatniej grupie Tomasiak miał walczyć o podium podobnie jak wcześniej w indywidualnych konkursach, ale trzy grosze w kluczowym momencie niespodziewanie wtrąciła pogoda...
Tomasiak i Wąsek ze srebrem!!! Dramatyczny zwrot akcji w śnieżycy!
IO 2026: Absurdalny finał konkursu duetów, Tomasiak już płakał
Rywalizację w ostatniej grupie storpedowała potworna śnieżyca, która pojawiła się przed skokiem Domena Prevca. Przyniosła też zmianę wiatru - nagle po tylu dniach pierwszy raz zaczęło wiać pod narty, i to zbyt mocno. Już Słoweniec osiągnął wynik znacznie poniżej oczekiwań, a warunki z sekundy na sekundę robiły się coraz gorsze. Skaczący po nim Philipp Raimund zdołał jeszcze oddać daleki skok, ale wtedy nastąpiło najgorsze. Przed próbą Kacpra Tomasiaka była potrzebna przerwa, która się przedłużała i tylko pogarszała sytuację na skoczni... Śnieg sypał coraz mocniej, a oczekujący na próbę przy belce Polak został zasypany śniegiem, siedząc w cienkim kombinezonie okryty niewiele grubszym kocem.
Mimo to, sędziowie zdecydowali się puścić Tomasiaka, który osiągnął prędkość o 3 km/h gorszą od rywali! W takich warunkach nie był w stanie rywalizować ze skaczącymi wcześniej zawodnikami. Uzyskał odległość 124,5 m, a po jego skoku Polska spadła za Niemcy i Słowenię, gdy na górze byli jeszcze reprezentanci Norwegii, Japonii i Austrii. Wydawało się, że Biało-Czerwoni w dramatycznym stylu przegrali medal, Tomasiak miał po skoku łzy w oczach i nie mógł się z tym pogodzić, ale warunki nie dawały za wygraną także przed kolejnym zawodnikiem. Kilka minut później podjęto jedyną słuszną decyzję - anulowano wyniki ostatniej serii i Polacy mogli cieszyć się ze srebrnego medalu IO!
