- Polscy skoczkowie, Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, zajmowali drugie miejsce po dwóch seriach konkursu.
- Potężna śnieżyca w Predazzo zagroziła sprawiedliwości rywalizacji.
- Decyzja jury o anulowaniu trzeciej serii przyniosła Polsce historyczny srebrny medal.
- Sprawdź, jak Polacy skomentowali ten niespodziewany sukces.
Po dwóch z trzech zaplanowanych serii konkursowych duet Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zajmował znakomite drugie miejsce. Nasi reprezentanci zgromadzili 547,3 pkt po świetnych skokach. Wąsek uzyskiwał 133,5 m i 129,5 m, a Tomasiak dwukrotnie lądował na 135,5 metrze. Prowadzili faworyzowani Austriacy, Jan Hoerl i Stephan Embacher (568,7 pkt), a tuż za Polakami plasowali się Norwegowie - Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal (538,0 pkt).
Pogoda rozdaje medale. Niewiarygodne sceny w finale
Do finałowej, trzeciej serii przystąpiło osiem najlepszych drużyn. Niestety, nad skocznią w Predazzo rozpętała się potężna śnieżyca. Warunki stały się loteryjne i niezwykle niebezpieczne. Kacper Tomasiak w fatalnych warunkach zdołał uzyskać jedynie krótką odległość. Nie dawałaby ona prawdopodobnie medalu.
Jury, widząc, że rywalizacja przestała być sprawiedliwa, podjęło kluczową decyzję o anulowaniu całej trzeciej serii. W tej sytuacji za oficjalne uznano wyniki po dwóch rundach, co oznaczało, że Polska zdobywa historyczny srebrny medal olimpijski! Złoto przypadło Austriakom, a brąz Norwegom.
Radość i niedowierzanie. Polacy komentują sukces
Dla polskich skoczków, zwłaszcza po trudach całego sezonu, taki obrót spraw był spełnieniem marzeń, w które trudno było uwierzyć.
- Jeeeest, w końcu! Do mnie jeszcze nie dotarło. Piękna sprawa, po tym ciężkim sezonie, który mnie tyle razy załamał na skoczni - cieszył się Paweł Wąsek. - Taki mamy sport. Czasem ci to pomoże, czasem przeszkodzi - dodał.
Kacper Tomasiak przyznał, że w trakcie swojego skoku w trudnych warunkach liczył na interwencję jury.
- Myślałem, że może się uda, że może odwołają. Jechałem wolniej od reszty, nie dało się z tego nic skoczyć - relacjonował Tomasiak swój skok w anulowanej serii. - Ten medal waży trochę więcej, zważywszy na to, w jakich okolicznościach udało się go osiągnąć - ocenił młody skoczek.