- Narciarz Finley Melville Ives miał groźny wypadek podczas igrzysk Mediolan-Cortina 2026.
- Podczas wykonywania akrobacji nowozelandzki mistrz świata upadł z dużej wysokości, doznając poważnego urazu.
- Jaki jest aktualny stan zdrowia sportowca i czy jego kariera jest zagrożona? Sprawdź szczegóły!
Nowozelandczyk Finley Melville Ives walczył o awans do finału. 19-latek zdecydował się na niezwykle wysoki skok z efektownymi rotacjami i obrotami, wznosząc się około 5 metrów nad krawędzią stoku. Kiedy aktualny mistrz świata lądował w korycie, nogi odmówiły mu posłuszeństwa i upadł. Jedna z nart odpadła, a zawodnik zjechał bezwładnie po stoku.
Ekipy medyczne natychmiast ruszyły na pomoc. Kibice śledzący rywalizacje zamarli i w milczeniu obserwowali, jak ratownicy udzielają narciarzowi pomocy. Finley Melville Ives leżał długo leżał bez ruchu na śniegu, a zawody zostały wstrzymane. Kamery pokazały zaniepokojonego trenera zawodnika z Nowej Zelandii, który rozmawiał przez telefon na górze stoku. Po trwającej około siedem minut interwencji służb medycznych Melville Ives został zwieziony na noszach i pożegnany ciepłymi oklaskami przez widzów.
Ciąg dalszy zadymy wokół Beaty Szydło i Kacpra Tomasiaka. Bezlitosne reakcje i głos rozsądku
Rzecznik reprezentacji Nowej Zelandii potwierdził, że Finley Melville Ives jest mocno poturbowany, ale nie stracił przytomności. - Jego stan jest stabilny i dobry. Rozmawiam z jego matką, która jest przy nim. Obecnie przechodzi leczenie medyczne - powiedział.