- Jekaterina Kurakowa trafiła do wielkiego finału igrzysk olimpijskich
- Polska olimpijka zaprezentowała się fenomenalnie we wtorkowym półfinale
- Jej emocjonalny występ zagwarantował jej sukces
Jekaterina Kurakowka w wielkim finale IO 2026!
Jekaterina Kurakowa, która zakwalifikowała się do czwartkowego programu dowolnego, przyznała wprost, że jej występ w programie krótkim był bardzo osobisty. Chciała w ten sposób zerwać z wizerunkiem osoby, która na co dzień jest wyłącznie radosna, jak to może wyglądać z zewnątrz.
Kluczem do zrozumienia tej przemiany był dobór muzyki. Jako podkład Polka wybrała nostalgiczny utwór w języku francuskim „N'insiste pas” z repertuaru Camille Lellouche. Wybór ten, z pozoru niepasujący do jej usposobienia, był celowy – 23-latka chciała pokazać światu swoją bardziej skrywaną stronę.
– Nie chcę płakać, że moje życie jest takie ciężkie, bo każde jest, ale chciałam tym programem pokazać, że moje nie jest cukierkowe i zawsze szczęśliwe. Też miałam złe doświadczenia i to próbuję przekazać – wyjaśniła Kurakowa.
Ogromne nerwy Jekateriny Kurkowej podczas występu
Osobisty charakter występu i trudna tematyka przełożyły się na ogromne nerwy. Choć zawodniczka przyznała, że zazwyczaj stres nie jest dla niej problemem, w Mediolanie sytuacja wymknęła się spod kontroli.
– Byłam bardzo zestresowana, aż nie czułam nóg. Musiałam sobie powtarzać: teraz albo nigdy. (...) Wpadłam w jakiś szał emocji i był taki jeden moment, kiedy mogłam się przewrócić. Czułam, że umieram w środku – relacjonowała dramatyczne chweile Kurakowa.
Napięcie potęgował fakt, że poziom zawodów był bardzo wysoki, a Polce zależało na awansie do finału. Noc przed startem również nie należała do łatwych – łyżwiarka wpadła w nostalgię, rozmyślając o swoich pierwszych zawodach, byłych trenerach i obecnym szkoleniowcu, któremu chciała się odwdzięczyć swoim występem.
Po występie 20 z 29 zawodniczek Kurakowa zajmowała 10. miejsce. Zdaniem prezes związku, 23-latka w programie dowolnym radzi sobie lepiej niż w krótkim, co daje nadzieję na awans o kilka pozycji w ostatecznej klasyfikacji.