- Władimir Semirunnij został srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich 2026
- W 2025 roku łyżwiarz otrzymał polskie obywatelstwo i przyznaje, że z dumą odnosi sukcesy w biało-czerwonych barwach
- Mimo to, Niemcy zdecydowali się przypuścić atak na jego osobę. Dlaczego?
Bild atakuje Semirunnija! Obrzydliwe słowa pod jego adresem
Podczas gdy Polska świętuje sukces Władimira Semirunnija, który w piątek wywalczył srebrny medal igrzysk w Mediolanie, niemieckie media postanowiły uderzyć w najczulszy punkt. Najpoczytniejszy dziennik "Bild" opublikował szokujący materiał, w którym nazywa naturalizowanych sportowców – w tym naszego reprezentanta – "oszustami".
Niemieccy dziennikarze wzięli pod lupę zawodników urodzonych w Rosji, którzy po wykluczeniu tego kraju z międzynarodowej rywalizacji zdecydowali się na zmianę barw narodowych. Wnioski gazety są brutalne i krzywdzące dla sportowców, którzy legalnie przeszli procedury zmiany obywatelstwa.
Retoryka "Bilda" jest bezwzględna. – "Rosjanie oszustwem wdarli się na igrzyska" – grzmi gazeta, sugerując, że samo przyjęcie paszportu innego kraju w celu kontynuowania kariery jest działaniem nieetycznym.
Według niemieckich wyliczeń, start Rosjanom umożliwiło łącznie 12 krajów. Co ciekawe, w tym gronie znajduje się również... reprezentacja Niemiec, choć to nie przeszkadza dziennikarzom w stosowaniu oskarżycielskiego tonu wobec innych.
Polska wysoko w rankingu Niemców
W niechlubnym – zdaniem Niemców – zestawieniu bardzo wysoko znajduje się Polska. Autorzy tekstu wytykają, że nasz kraj reprezentuje trzech takich sportowców.
W tym kontekście bezpośrednio uderzono w Władimira Semirunnija, srebrnego medalistę tegorocznych igrzysk, który jest najjaśniejszą postacią w grupie naturalizowanych w Polsce zawodników. Przypomnijmy, że Semirunnij potępiał rosyjską agresję na Ukrainę.
— To trudny temat, moja rodzina mieszka w Rosji, boję się o tym [mówić], żeby oni nie mieli problemów. Wiem, że jestem teraz w Rosji popularny, bo zdobyłem ten medal. Nie chcę przeszkadzać i mówić o tym, co tam się dzieje. Różne bardzo niedobre rzeczy. Jakakolwiek agresja nie jest dobra. Ale jestem sportowcem i chciałbym rozmawiać o sportowych tematach — powiedział Semirunnij w rozmowie z Eurosportem.
Liderem zestawienia stworzonego przez "Bild" jest Gruzja, która miała naturalizować aż pięciu sportowców. Nazywanie jednak legalnej procedury i ciężkiej pracy sportowców "oszustwem" to cios, który w obliczu olimpijskich sukcesów brzmi wyjątkowo fałszywie.