Pola Bełtowska ofiarą hejtu na IO 2026!
Sport bywa okrutny, a internetowi komentatorzy bezlitośni, ale ludzka życzliwość potrafi przebić się przez najczarniejsze chmury. Pola Bełtowska, która przeżywa w Predazzo osobisty dramat po nieudanym skoku, otrzymała wyjątkowy prezent. Włoscy wolontariusze, widząc smutek Polki, wręczyli jej piękny bukiet róż.
Pola Bełtowska znalazła się w ogniu krytyki po konkursie drużyn mieszanych. Polska kadra nie awansowała do drugiej serii, a najsłabszym ogniwem okazał się skok młodej zawodniczki. 19-latka z rozbrajającą szczerością wzięła winę na siebie. – Zdaję sobie sprawę, że to ten mój skok zabrał nam miejsce w drugiej serii – mówiła ze smutkiem, tłumacząc, że paraliżował ją strach przed zawiedzeniem drużyny.
Niestety, szczerość i młody wiek nie uchroniły jej przed atakami. Bełtowska wyznała, że skala nienawiści, która spłynęła na nią w prywatnych wiadomościach, jest przerażająca. – To jest hejt. Nie spodziewałam się, że ludzie mogą mieć aż taką nienawiść. Przecież nie robię tego specjalnie – mówiła rozgoryczona.
Piotr Żyła wydał wyrok w sprawie Kamila Stocha. Szczere słowa o zmęczeniu! Wszystko jasne
Piękny gest wolontariuszy dla Poli Bełtowskiej
W kontrze do toksycznego środowiska internetowego stanęli ludzie obecni na miejscu, w Predazzo. Wolontariusze obsługujący igrzyska Mediolan-Cortina 2026, po ostatnim skoku na treningu postanowili ją pocieszyć w najbardziej klasyczny i elegancki sposób. Bełtowska otrzymała od nich bukiet czerwonych róż.
Ten drobny, ale jakże znaczący gest, nie umknął uwadze dziennikarzy. Dominik Formela ze SkiJumping.pl opublikował w serwisie X (dawniej Twitter) zdjęcie i komentarz, który powinien dać do myślenia wszystkim hejterom.
– Pola Bełtowska dostała bukiet od wolontariuszy @milanocortina26. I niech ten obrazek idzie w świat. Bo świat traktuje naszą zawodniczkę lepiej od wielu rodaków. Przemiły gest – napisał dziennikarz.
