Skoki IO 2026: Kacper Tomasiak po trzeci medal? Ciekawa statystyka
Już w poniedziałek na dużym obiekcie w Predazzo odbędzie się jedna z najbardziej nieprzewidywalnych konkurencji igrzysk – konkurs duetów (super team). Jeśli przełożymy sobotnie wyniki indywidualne na rywalizację par, okaże się, że Polacy są o krok od podium. Wiele wskazuje też na to, że klamka w sprawie składu naszej kadry już zapadła.
Gdyby o rozdaniu medali w duetach decydowały punkty zgromadzone przez dwóch najlepszych skoczków z każdego kraju w sobotnim konkursie indywidualnym, Polska zajęłaby czwarte miejsce, tracąc do brązu zaledwie dwa punkty.
IO 2026: Komentatorzy TVP byli przerażeni! Wykrzyczeli „Matko boska”, chodziło o Polkę
Liderem naszej kadry jest bezapelacyjnie Kacper Tomasiak (brązowy medalista), a jego naturalnym partnerem wydaje się być Paweł Wąsek (14. miejsce). Ich łączna nota z soboty wyniosła 557,1 pkt.
Jak wyglądałoby "wirtualne" podium? Wygrałaby Japonia, która wyprzedziłaby Polskę o 22 punkty. Drugie miejsce przypadłoby Austriakom z 14-punktową przewagę. Trzecie miejsce trafiłoby do Norwegów, którzy wygraliby o zaledwie dwa oczka.
Kto wystartuje w konkursie duetów? Maciusiak jeszcze nie wie
Choć oficjalny skład nie został jeszcze ogłoszony, wypowiedzi z polskiego obozu sugerują, że duet stworzą Tomasiak i Wąsek. Kamil Stoch, który w sobotę był 21., realnie ocenia swoje szanse.
– Nie sądzę, żebym wystartował w duetach. Startują najlepsi. Paweł wypadł lepiej w konkursie, więc nie będę się łudził – przyznał z klasą mistrz olimpijski, dla którego są to ostatnie igrzyska w karierze.
Trener Maciej Maciusiak potwierdza ten kierunek myślenia, choć ostateczną decyzję sztab podejmie po niedzielnym dniu wolnym. – Przeanalizujemy wszystkie skoki, ale raczej będą to Kacper z Pawłem – zapowiedział szkoleniowiec. Konkurs duetów zaplanowano na poniedziałek (16 lutego) o 19:00. Czy statystyka znajdzie potwierdzenie w rzeczywistości i Polacy włączą się do walki o medale?
Tak Kacper Tomasiak świętował drugi medal IO 2026. Przygotowali dla niego niespodziankę. Jest wideo!
