Maciej Maciusiak aż zaklął z emocji. Tego życzył rywalowi, spełniło się

2026-02-15 11:38

Trener polskich skoczków był niemiłosiernie atakowany przez wszystkich przed igrzyskami. Dwa medale Kacpra Tomasiak musiały uciszyć krytyków, sam zainteresowany w dużych emocjach mówił o końcówce walki o medal. — Nie spodziewałem się, że jeszcze przeżyje takie coś — mówił Maciusiak.

Maciej Maciusiak

i

Autor: Tomasz Jastrzebowski / Olimpik/ Reporter

Kacper Tomasiak znów to zrobił. Zaatakował medal olimpijski z czwartego miejsca. Pięknie, skutecznie i daleko, bo skokiem na odległość 138,5 metra. — To fantastyczna sprawa. To są skoki narciarskie. Tu wszystko może się zmieniać. My w to wierzyliśmy, z taką strategią przyjechaliśmy — tłumaczył Maciej Maciusiak. — Obrywało nam się po za to, że odpuszczamy Kacprowi konkursy Pucharu Świata czy mistrzostwa świata w lotach, ale taką drogą poszliśmy. Byliśmy pewni tego, co chcemy tu zrobić — dodał trener polskich skoczków.

ZOBACZ TEŻ: Domen Prevc powiedział to o Tomasiaku, gdy był obok. Natychmiastowa reakcja Polaka

Młodzian nie skakał dobrze w treningach, przebudzenie nastąpiło dopiero w dniu konkursu. — Kacper po prostu rozwala system — wypalił przed kamerami Eurosportu Maciusiak. — Byliśmy spokojni. Widzieliśmy, jak Kacper skakał w piątkowych próbach. Kacper w konkursach skacze lepiej, ale to co teraz zrobił, przebiło chyba wszystko na tych igrzyskach. Pokazał, że ma jaja, charakter do tego sportu. Wielkie gratulacje dla niego, za to co dla nas wszystkich zrobił. Wielkie podziękowania również dla Pawła i Kamila, bo robota została dzisiaj wykonana fantastycznie i za to im serdecznie dziękuję. Dziękuję całemu sztabowi, bo wiele przechodziliśmy przez ten sezon — rozpływał się szkoleniowiec.

Do srebra dołożył brąz. Kacper Tomasiak z drugim medalem IO! [Zdjęcia]

Maciusiak był z nami szczery, przyznał, że nie spodziewał się takich chwil podczas konkursu na dużej skoczni. — A tu mieliśmy powtórkę z rozrywki. I teraz wiodło nam się jeszcze lepiej. Lepszy był start, lepsze skoki Pawła Wąska i Kamila Stocha. Awansowali do drugiej serii, działo się więcej. W przypadku Kacpra można stwierdzić, że wszystko wyglądało prawie tak samo i skończyło się tym razem na brązie. Wiedzieliśmy, że Ren Nikaido i Domen Prevc będą faworytami — ocenił.

ZOBACZ TEŻ: Adam Małysz wprost zapytany o pracę z Maciusiakiem. Mówi o wielkiej krzywdzie

Powtórzył się jeszcze jeden scenariusz. Finałowy skok zepsuł Kristoffer Eriksen Sundal, niejako "wpuszczając" przed siebie Tomasiaka w klasyfikacji końcowej. — Pierwszy raz w swoim życiu tak głośno się ucieszyłem, jak ktoś sp**przył swój skok — rzucił z uśmiechem Maciusiak.

Przed skoczkami jeszcze poniedziałkowy konkurs duetów. W niedzielny wieczór na skoczni w Predazzo powalczą panie. Start konkursu o godz. 18.45. Transmisje z igrzysk olimpijskich Mediolan Cortina w Eurosporcie i HBO Max.