- Grupa Polsat Plus zdecydowała się samemu zapłacić nagrody medalistom olimpijskim
- Wszystko z powodu awantury z Polskim Komitetem Olimpijskim, który wypowiedział licencję na IO
- Sukces polskich sportowców przykryty został kolejną wielką awanturą
Polsat wypłaca swoje nagrody olimpijczykom. Wielka wantura!
Grupa Polsat Plus ufundowała specjalne nagrody finansowe dla polskich medalistów zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, pieniądze trafią bezpośrednio do sportowców, bez pośrednictwa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, z którym spółki z grupy zakończyły współpracę.
- Decyzja o przyznaniu nagród medalistom została podjęta niezależnie od byłej już współpracy z PKOl, którego jednym z kilku sponsorów był Polkomtel. Nagrody zostaną przekazane bezpośrednio sportowcom - podkreślono w komunikacie.
Pilne wieści w sprawie Kacpra Tomasiaka! PZN ogłosił to oficjalnie. Czy odpocznie po medalu w MŚJ?
Najwyższą premię otrzyma Kacper Tomasiak, który podczas igrzysk zdobył trzy medale w skokach narciarskich. Polski skoczek ma otrzymać 275 tys. zł. Na dodatkowe nagrody mogą liczyć także Paweł Wąsek – srebrny medalista w konkursie duetów w skokach narciarskich – oraz panczenista Władimir Semirunnij, wicemistrz olimpijski na dystansie 10 000 metrów. Obaj dostaną po 100 tys. zł.
Na wsparcie finansowe może liczyć również Damian Żurek, który w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo dwukrotnie zajął czwarte miejsce. Panczenista z Tomaszowa Mazowieckiego był o włos od podium – do medalu na dystansie 500 metrów zabrakło mu 0,09 sekundy, a na 1000 metrów 0,07 sekundy. Telewizja Polsat i Polsat Sport zdecydowały się przyznać mu specjalną nagrodę w wysokości 100 tys. zł.
Awantura o umowę licencyjną i pieniądze! „To są nasze nagrody”
Decyzja sponsorów ma związek z konfliktem pomiędzy PKOl a spółkami z Grupy Polsat Plus. 27 stycznia komitet wypowiedział Polsatowi umowę licencyjną, co oznaczało m.in. zakaz emisji „Magazynu Olimpijskiego”. Kilka dni później Polkomtel, operator sieci Plus, rozwiązał umowę sponsorską z PKOl z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia.
„To są nasze specjalne nagrody w żaden sposób niezwiązane z tymi, które zapowiadał PKOl” – powiedział PAP dyrektor ds. komunikacji Grupy Polsat Plus Tomasz Matwiejczuk.
PKOl utrzymuje, że decyzja sponsora jest bezpodstawna. Komitet przypomina, że wystawił fakturę na środki przeznaczone na nagrody dla sportowców i trenerów, jednak do tej pory nie otrzymał przelewu. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zapewnił jednak, że sportowcy otrzymają zapowiadane – najwyższe w historii – premie olimpijskie. Gala Olimpijska, podczas której mają zostać wręczone nagrody, zaplanowana jest na 11 kwietnia.