- Karol Nawrocki i Donald Tusk nie ukrywali ogromnych emocji po medalu Kacpra Tomasiaka
- Debiutujący w Pucharze Świata i na igrzyskach olimpijskich 19-latek sięgnął po srebro na skoczni normalnej
- Premier i prezydent – choć z różnych opcji politycznych – przemówili jednym głosem
IO 2026: Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem igrzysk
Wielkie chwile polskiego sportu potrafią zjednoczyć wszystkich, niezależnie od barw politycznych. Srebrny medal wywalczony przez debiutanta Kacpra Tomasiaka na skoczni w Predazzo wywołał falę radości, która dotarła na same szczyty władzy w Polsce.
Zarówno prezydent, jak i premier śledzili poniedziałkowe zmagania skoczków i nie kryli dumy z osiągnięcia 19-letniego zawodnika, który sensacyjnie stanął na olimpijskim podium.
Kacper Tomasiak - największe osiągnięcia, sukcesy, rodzina i dziewczyna. Sylwetka polskiego skoczka
Tusk i Nawrocki przemówili jednym głosem po medalu
Premier Donald Tusk zareagował w swoim stylu – krótko, emocjonalnie i z nutą satysfakcji, sugerując, że od początku wierzył w talent młodego skoczka i jego sukces odniesiony na igrzyskach olimpijskich.
– A nie mówiłem! Brawo Kacper! – napisał szef rządu na platformie X, dodając do wpisu emotikonę polskiej flagi oraz serduszko.
Równie szybko na sukces zareagował prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa, która osobiście przebywa we Włoszech w związku z igrzyskami, podkreśliła wagę tego osiągnięcia dla całego kraju.
– Mamy medal! Kacper Tomasiak - brawo! – ogłosił prezydent we wpisie opatrzonym flagą Polski i symbolem srebrnego medalu.
Reakcje obu polityków doskonale oddają nastroje panujące w kraju. Sukces Tomasiaka, który w swoim olimpijskim debiucie sięgnął po srebro, stał się momentem narodowej dumy, celebrowanym ponad politycznymi podziałami.