- Kacper Tomasiak zdobył historyczny srebrny medal olimpijski w skokach narciarskich, zapewniając Polsce pierwsze podium w Mediolanie-Cortinie d'Ampezzo.
- Polski skoczek, choć zmęczony, ocenił swoje próby jako jedne z najlepszych w karierze, pokonując stres i presję.
- Tomasiak zadedykował medal swojej rodzinie, podkreślając ich kluczowe wsparcie w drodze do sukcesu.
- Chcesz poznać więcej szczegółów na temat tego wyjątkowego osiągnięcia i reakcji Kacpra Tomasiaka?
Historyczny konkurs i pierwszy medal dla Polski
Historyczny konkurs na skoczni w Predazzo od początku zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Warunki były stabilne, a czołowi zawodnicy świata walczyli o każdy metr. Ostatecznie najlepszy okazał się Niemiec Philipp Raimund, który sięgnął po złoty medal. Kacper Tomasiak, po dwóch znakomitych próbach, zapewnił sobie tytuł wicemistrza olimpijskiego, wprawiając w euforię polskich kibiców. To pierwsze podium biało-czerwonych na tych igrzyskach, co czyni ten sukces jeszcze bardziej wyjątkowym. Walka o brązowy medal była tak zacięta, że sędziowie przyznali go dwóm zawodnikom ex aequo – Japończykowi Renowi Nikaido i Szwajcarowi Gregorowi Deschwandenowi.
Przeczytaj także: Skoki na IO 2026. Legenda wskazuje, kto sprawi sensację na igrzyskach. To Polak!
Tomasiak: "Jedne z najlepszych skoków w karierze"
Bezpośrednio po zakończeniu zawodów Kacper Tomasiak podzielił się swoimi pierwszymi wrażeniami. Młody skoczek nie ukrywał, jak wiele kosztował go ten sukces, ale jednocześnie podkreślał ogromną satysfakcję ze swojego występu.
- Drugi skok był super, pierwszy minimalnie gorszy - analizował na gorąco swój występ w rozmowie z Eurosportem.
Mimo ogromnej presji związanej ze startem na igrzyskach, Polak zdołał zachować spokój i pokazać pełnię swoich możliwości. Jak sam przyznał, były to jedne z najważniejszych prób w jego dotychczasowej przygodzie ze sportem.
Zobacz też: Pogrzeb mistrza olimpijskiego z udziałem biskupa. Poruszający widok na grobie legendy polskiego sportu
- Dobrze skakałem, może nie idealnie, ale bardzo dobrze. To były jedne z najlepszych skoków w mojej karierze - ocenił Tomasiak. - Trochę stresu się pojawiło, ale udało się z luzem skoczyć.
Zmęczenie po wyczerpującej rywalizacji było widoczne, ale schodziło na dalszy plan w obliczu życiowego osiągnięcia.
- Jestem zmęczony tym wszystkim. W sportowym życiu to pewnie najważniejsza chwila - przyznał srebrny medalista.
Wzruszająca dedykacja. Ten medal ma wyjątkowego adresata
Na koniec rozmowy Kacper Tomasiak w pięknych słowach podziękował osobom, które odegrały kluczową rolę w jego sportowej drodze. Srebrny medal olimpijski zadedykował swoim najbliższym, bez których, jak podkreślił, ten sukces nie byłby możliwy.
- Chcę zadedykować ten medal całej rodzinie, która mnie od dziecka wspierała - powiedział wzruszony Tomasiak.
Słowa te najlepiej pokazują, jak ważną rolę w drodze na olimpijskie podium odgrywa wsparcie i wiara najbliższych osób.