Przed czterema laty w Pekinie jedyny medal dla Polski wywalczył Dawid Kubacki, który był trzeci na skoczni normalnej. Z kolei osiem lat temu w Pjongczangu na podium stanęli także tylko skoczkowie - Kamil Stoch sięgnął po złoto na skoczni dużej, a po brąz drużyna w składzie Stoch, Kubacki, Maciej Kot i Stefan Hula.
Porzucił Rosję i został rekordzistą Polski! Władimir Semirunnij będzie gwiazdą Igrzysk 2026?
Zimowe igrzyska 2026: zdaniem AI Polska zdobędzie cztery medale, w tym jeden złoty
Przed zmaganiami w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo również trudno być optymistą, ale mimo to medalowych szans nie brakuje. Zapytaliśmy więc AI, ile krążków wywalczą Polacy we Włoszech. Odpowiedź nas zaskoczyła, ponieważ według sztucznej inteligencji Biało-Czerwoni staną na podium aż cztery razy, czyli o jeden więcej niż w sumie na igrzyskach w Pekinie i Pjongczangu.
Według AI po złoto w Mediolanie sięgnie łyżwiarz szybki Władimir Semirunnij, który ma być najlepszy na dystansie 1500 m. Srebro wywalczy z kolei Aleksandra Król-Walas (snowboard, slalom gigant równoległy), a brąz Natalia Maliszewska (short track, 500 m) i sztafeta mieszana (short track).
Uciekł z Rosji, oficjalnie został Polakiem! Kim jest Władimir Semirunnij? Nadzieja na medal IO
Zdaniem AI Władimir Semirunnij ma wywalczyć jedyny złoty medal dla Polski
Semirunnij potwierdził znakomitą formę na niedawnych mistrzostwach Europy w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie wygrał na 5000 m i był drugi na 1500 m. W Tomaszowie ze świetnej strony zaprezentował się też chociażby Damian Żurek, który nie miał sobie równych na 500 m i 1000 m. Żurek świetnie spisuje się zresztą od początku sezonu i choć AI nie uwzględniła go wśród medalistów IO, to naszym zdaniem ma spore szanse na podium we Włoszech.
Polka na podium Pucharu Świata! Igrzyska za miesiąc, sukces Aleksandry Król-Walas
Z kolei 34-letnia Król-Walas zajęła dwukrotnie trzecie miejsce w MŚ - w 2023 roku w Bakuriani oraz dwa lata później w szwajcarskim Engadin. Sezon 2024/25 zakończyła na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a w połowie grudnia przypomniała o sobie w tym cyklu, zajmując drugie miejsce we włoskiej Carezzie. Wszystkie te sukcesy odnosiła w slalomie gigancie równoległym, czyli właśnie jedynej konkurencji snowboardu alpejskiego, która znajduje się w programie igrzysk olimpijskich. W Livigno będzie jedną z poważnych kandydatek do medalu.