- Władimir Semirunnij, były rosyjski medalista MŚ juniorów, zadebiutuje na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie jako reprezentant Polski.
- Po agresji Rosji na Ukrainę, sportowiec odciął się od międzynarodowej rywalizacji i otrzymał polskie obywatelstwo, potępiając wojnę.
- Władimir zdobył już srebrny i brązowy medal MŚ dla Polski, a jego specjalnością są najdłuższe dystanse.
- Czy polski łyżwiarz spełni swoje marzenie o medalu olimpijskim? Przeczytaj, aby dowiedzieć się więcej o jego szansach!
Semirunnij przebywa w Polsce od końca roku 2022, a obywatelstwo otrzymał przed pół rokiem. Potępił rosyjską agresję. Przez pierwsze półtora roku mieszkał w zajeździe Bar Janosik w Kolonii Zawada, skąd pokonywał biegiem 7 km do krytego toru łyżwiarskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Teraz wynajmuje mieszkanie w tym mieście. Opanował w dużej mierze język polski, a nauczycielką obecnie jest jego dziewczyna, Klaudia, także łyżwiarka.
Polskie szanse na medale na igrzyskach olimpijskich. Wskazujemy, kto może być "czarnym koniem"
Władimir Semirunnij: Biorę na siebie więcej odpowiedzialności
- Czuję się Polakiem, bo jestem już obywatelem – powiedział „Super Expressowi” przed odlotem do Mediolanu. – Dobrze rozmawiam po polsku i już trzeci rok trenuję w polskiej kadrze. Czuję się tu jak w domu. Chciałbym spotykać się z rodzicami, ale nie będę kłamał, że dobrze jest też mieszkać samemu. Robię to, co chcę, a jednocześnie zachowuję sportową dyscyplinę. Fajnie, że sam siebie pilnuję i biorę na siebie więcej odpowiedzialności - przekonuje.
Historyczny medal dla Polski na igrzyskach? Aleksandra Król-Walas zdradza swój cel
Nie mam problemu z tym, żeby patrzeć przez pięć godzin w ścianę
Jego specjalność to najdłuższe dystanse: 5000 i 10 000 metrów.
- Od początku poszedłem w długie dystanse - opowiada. - Sprint jakoś mi nie szedł. Ani długie dystanse ani łyżwiarstwo i jego trening nie są jednak nudne. W lato ćwiczymy także na rowerach i na łyżworolkach. Nie mam problemu z tym, żeby patrzeć przez pięć godzin w ścianę kręcąc na rowerze stacjonarnym - zaznacza.
Ta miłość topi lód! Kaja Ziomek-Nogal ma wyjątkowe wsparcie
Jego ulubionym dystansem jest dziesięć tysięcy metrów
Rok temu w barwach Polski wywalczył srebrny medal MŚ na dystansie 10 000 m i brązowy na 5 000 m. W obecnym sezonie może poszczycić się najlepszym wynikiem na świecie i drugim w historii konkurencji - 12.28,05 min.
- Lepszy jestem na dziesięć tysięcy. To mój ulubiony dystans – deklaruje.
Bardzo pragnąłby wystąpić w Mediolanie nie tylko na „dziesiątce”, ale i na „piątce”, na której ma 13. lokatę w tabeli sezonu. Niestety, jest pierwszym rezerwowym na tym krótszym dystansie i niemal do końca będzie musiał czekać na ewentualne otwarcie się okazji.
Gigantyczna kasa dla Snoop Dogga za igrzyska. On naprawdę w to zagrał