Legia pokazała klasę i jakość. Ale Dziki nie rezygnują!

2026-05-28 9:09

W tym sezonie celem koszykarzy Legii jest obrona mistrzostwa Polski. Zieloni Kanonierzy są na dobrej drodze, aby po raz drugi z rzędu powalczyć o złoty medal. W pierwszym meczu półfinałowym w dobrym stylu pokonali u siebie zespół Dzików 98:80. W rywalizacji prowadzą 1-0, a dziś kolejne starcie przed własną widownią w derbach Warszawy.

  • Obrońcy tytułu, koszykarze Legii, z impetem rozpoczęli półfinały Orlen Basket Ligi, w pierwszym meczu rozbijając Dzików 98:80.
  • Mistrzowie Polski pokazali dominującą formę, jednak przegrani nie zamierzają się poddać, zapowiadając zaciętą walkę o rewanż.
  • Czy Legia utrzyma swoją przewagę, a Dzikom uda się odwrócić losy derbowej rywalizacji?

Mistrzowie Polski przeciwko drużynie Dzików pokazali klasę i jakość. Każda kwarta należała do nich. Do przerwy prowadzili 12 punktami, a w drugiej połowie powiększyli przewagę i zwyciężyli różnicą 18 punktów. W ekipie Kanonierów ton nadawało trio: Andrzej Pluta (20 pkt), Carl Ponsar (18 pkt) i Dominic Brewton (17 pkt).

- To ważne zwycięstwo, szczególnie przed naszą publicznością - powiedział Maksymilian Wilczek, który zastąpił nieobecnego kapitana Michała Kolendę. - Pozwoli nam się napędzić. Nie ma się co przesadnie nim radować, bo to dopiero pierwszy mecz w serii na którym się skupiamy. Każdy mecz jest trudny, każdy rywal ma swoją specyfikę. Ciężko stwierdzić, która seria jest trudniejsza. Na pewno ten mecz był wymagający. Szczególnie pod względem fizycznym - podsumował koszykarz mistrza Polski.

Warszawska bitwa o finał Orlen Basket Ligi. Legia kontra Dziki

Trener Legii Heiko Rannula cieszył się z triumfu z Dzikami.

- Jestem usatysfakcjonowany z poziomu skupienia i zaangażowania zawodników - wyznał Rannula, cytowany przez oficjalny portal rozgrywek. - Mieliśmy naprawdę dobrą energię z ławki. Chcieliśmy zacząć tę serię dobrze - podkreślił Estończyk.

Drużyna Dzików nie ukrywała, że chce namieszać w rywalizacji z Legią. Nie wyszło jej pierwsze spotkania, ale nie zamierza się poddawać. W jej szeregach skuteczny był duet: Darnell Edge (16 pkt) i Rivaldo Soares (15 pkt).

Dziki chcą postraszyć mistrza Polski. Legia odeprze atak rywala z Warszawy?

- Nie wyszliśmy na mecz z właściwą energią, z jaką powinniśmy, żeby wygrać to spotkanie - powiedział Rivaldo Soares. - Legia jest zbyt dobrym zespołem, żeby grać w taki sposób, jak zagraliśmy. Zagrała bardzo dobry mecz. Wykonała wiele rzeczy poprawnie. Na tyle, że odniosła zwycięstwo - dodał.

Zastal Zielona Góra pokazał moc. Arka Gdynia bezradna w półfinale

Szkoleniowiec Dzików komplementował rywala, ale jest pełen optymizmu przed dalszą rywalizacją.

- Legia lepiej podeszła do tego spotkania - ocenił Marco Legovich, cytowany przez portal rozgrywek. - Zraniła nas w pierwszej połowie zbiórkami w ofensywie i skutecznością z dystansu. Nigdy się nie poddaliśmy. Była lepsza, zasłużyła na zwycięstwo. Przegraliśmy jeden mecz, ale moi zawodnicy sprawią, że ta seria będzie dłuższa - zadeklarował trener Dzików.

Arka Gdynia mierzy wysoko. Zastal Zielona Góra tanio skóry nie sprzeda

QUIZ. Nie tylko Marcin Gortat. Co wiesz o polskiej koszykówce?
Pytanie 1 z 10
Kiedy, po raz ostatni przed długą przerwą, Polska grała na koszykarskich mistrzostwach świata?
NAJMAN NIEMIŁOSIERNIE ODPALIŁ SIĘ NA GORTATA! ZMIAŻDŻYŁ GO NA WIZJI