- Ogromna strata dla świata polskiej lekkoatletyki
- We wtorek, 23 grudnia, zmarł słynny polski trener Czesław Kotwica
- Wychował wielu znakomitych olimpijczyków
Nie żyje Czesław Kotwica. Miał 84 lata
Polski sport pogrążył się w żałobie. We wtorek, 23 grudnia, w wieku 84 lat zmarł Czesław Kotwica, wybitny wrocławski szkoleniowiec specjalizujący się w konkurencjach rzutowych. O śmierci trenera, który przez dekady szlifował talenty reprezentantów Polski, poinformował Polski Związek Lekkiej Atletyki.
Czesław Kotwica był jedną z najważniejszych postaci dolnośląskiej "królowej sportu". Jego kariera trenerska była nierozerwalnie związana z Wrocławiem, gdzie pracował zarówno z zawodnikami klubowymi, jak i kadrowiczami. Słynął z doskonałego warsztatu w konkurencjach technicznych.
Czesław Kotwica wychowywał znakomitych olimpiczyków
Spod jego ręki wyszło wielu znakomitych sportowców. To on opiekował się m.in. Dariuszem Adamusem, oszczepnikiem, który reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie. W ostatnich latach jego podopiecznymi byli tak utytułowani zawodnicy jak Joanna Wiśniewska (medalistka mistrzostw Europy w rzucie dyskiem), kulomiot Jakub Szyszkowski czy dyskobolka Wioletta Potępa.
Za wieloletnią pracę i wkład w rozwój polskiej lekkoatletyki Czesław Kotwica był wielokrotnie nagradzany. Władze związku uhonorowały go srebrną (1972) oraz złotą (1978) odznaką Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.