Nie żyje polski olimpijczyk Robert Wolski. Tragiczny wypadek samochodowy. Wielka strata!

2026-01-02 17:46

Przegrał najważniejszą walkę – walkę o życie. Robert Wolski, wybitny skoczek wzwyż i olimpijczyk z Aten, zmarł w szpitalu w wieku 43 lat. Tragiczny wypadek samochodowy, do którego doszło w drugi dzień świąt, okazał się w skutkach śmiertelny. Mimo wysiłków lekarzy i wielkiej mobilizacji środowiska, nie udało się uratować utytułowanego zawodnika.

Robert Wolski

i

Autor: Katarzyna Plewczynska/ Cyfrasport Robert Wolski
  • Ogromna strata dla świata polskiej lekkoatletyki. Nie żyje Robert Wolski, olimpijczyk
  • Wybitny skoczek wzwyż i reprezentant Polski na IO w Atenach zmarł w wieku 43 lat
  • W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia uległ poważnemu wypadkowi. Nie udało się go uratować

Nie żyje Robert Wolski. Startował na IO w Atenach w 2004 roku

Polskie środowisko lekkoatletyczne pogrążyło się w żałobie. W piątek nadeszła smutna wiadomość o śmierci Roberta Wolskiego, wybitnego skoczka wzwyż i reprezentanta Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach. Miał 43 lata.

Dramat sportowca rozpoczął się 26 grudnia, kiedy to uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Od tamtej pory Wolski przebywał na oddziale intensywnej terapii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika w Łodzi, gdzie lekarze toczyli bój o jego uratowanie.

W akcję pomocy włączyło się środowisko sportowe, w tym legendarny Artur Partyka, który w mediach społecznościowych apelował o oddawanie krwi dla kolegi ze skoczni. Niestety, obrażenia okazały się zbyt rozległe.

Kim był Robert Wolski, polski olimpijczyk?

Śmierć zawodnika potwierdziła rodzina oraz Lech Leszczyński, prezes Łódzkiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki. Siostra zmarłego, Oliwia, pożegnała brata we wzruszającym wpisie, prosząc o uszanowanie prywatności w tych trudnych chwilach.

Robert Wolski był wychowankiem MKLA Łęczyca. Do jego największych sukcesów należało mistrzostwo Polski na stadionie (2004) oraz w hali (2006). Jego rekord życiowy – 2,31 m – do dziś pozostaje ósmym wynikiem w historii polskiego skoku wzwyż.