- FIFA chce przywrócenia Rosji do startów na arenie międzynarodowej
- Gianni Infantino w wywiadzie dla Sky News przyznał, że decyzje polityków nie powinny wpływać na zwykłych ludzi
- „Musimy to zrobić” - powiedział wprost Infantino
FIFA zniesie zakaz dla Rosji? Mają wrócić do gry na arenie międzynarodowej
To wypowiedź, która wywoła polityczną burzę w sporcie. Gianni Infantino, prezydent FIFA, udzielił wywiadu stacji Sky News, w którym jednoznacznie wezwał do zakończenia sportowej izolacji Rosji. Szef światowego futbolu przekonuje, że sankcje nałożone po inwazji na Ukrainę nie przyniosły skutku i chce zmiany przepisów, aby w przyszłości polityka nie decydowała o obecności na boisku.
Słowa Infantino, cytowane przez Sky News, są radykalną zmianą w narracji, która dominowała w zachodnim sporcie od 2022 roku. Zapytany o to, czy zakaz nałożony na Rosję powinien zostać zniesiony, Infantino odpowiedział krótko i stanowczo. – Musimy to zrobić. Zdecydowanie – zadeklarował prezydent FIFA.
Szwajcar przedstawił swoją ocenę skutków dotychczasowej izolacji rosyjskiego futbolu. Jego zdaniem, wyrzucenie Sbornej i rosyjskich klubów z rozgrywek międzynarodowych minęło się z celem. – Ten zakaz niczego nie osiągnął – stwierdził Infantino, dodając, że decyzja ta jedynie „stworzyła więcej frustracji i nienawiści”. Według prezydenta FIFA, kluczem do normalizacji jest powrót młodzieży na boiska. Infantino argumentował, że „pozwolenie chłopcom i dziewczętom z Rosji na grę w Europie by pomogło” w budowaniu mostów, zamiast ich palenia.
Infantino o Izraelu: Zakaz dla nich byłby porażką
Wypowiedź Infantino wykraczała jednak poza temat samej Rosji. Szef FIFA odniósł się również do wezwań o wykluczenie Izraela ze struktur piłkarskich w związku z konfliktem w Strefie Gazy. Infantino sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu, nazywając ewentualny ban dla Izraela „porażką”.
Co więcej, Gianni Infantino dąży do systemowych zmian w statucie federacji. Jego celem jest wprowadzenie takich regulacji, aby FIFA „nigdy nie banowała żadnego kraju z powodu działań ich liderów politycznych”.
Takie postawienie sprawy oznacza chęć całkowitego oddzielenia odpowiedzialności sportowców i federacji narodowych od decyzji podejmowanych przez rządy ich państw, co stoi w sprzeczności z dotychczasową polityką MKOl i wielu innych światowych federacji.