Ciągle można napotkać w stacjach radiowych utwór „Hips Don’t Lie”. Bo za nim cały świat usłyszał "Waka, Waka" to... No właśnie, czy kibice pamiętają, że „Hips Don’t Lie” był jednym z oficjalnych utworów mistrzostw świata w Niemczech? Dwadzieścia lat temu Kolumbijka nagrała hit z Wyclefem Jeanem. Jest jedno "ale". Nie kolaboracja z haitańskim muzykiem, a dopiero remix o tego utworu nazwie "Bamboo" jest piosenką, która jest jedną z tych "mundialowych", tych oficjalnych. Okrzyk "Bamboo" był nawet elementem czołówki telewizyjnej, która rozpoczynała studio Polsatu w tamtym czasie (TVP postawiła na inną wersję intro i outro MŚ).
Nowa wersja utworu zawierała elementy inspirowane muzyką świata i rytmami kojarzonymi z wielkimi sportowymi imprezami, co miało podkreślić globalny wymiar mundialu. Choć piosenka nie została wybrana oficjalnym hymnem turnieju (tę rolę pełnił inny utwór), FIFA wykorzystała ją w ramach wydarzeń towarzyszących – szczególnie w strefach kibica i działaniach promocyjnych.
ZOBACZ TEŻ: Mundial 2026 już za 4 tygodnie, a tu takie wieści! Shakira to dopiero początek
Największym momentem dla tej wersji było wykonanie tej piosenki na żywo podczas ceremonii zamknięcia mistrzostw świata w Berlinie. Tuż przed pierwszym gwizdkiem. Występ Shakiry przyciągnął ogromną uwagę i był jednym z najbardziej zapamiętanych muzycznych akcentów tamtego turnieju. I tak samo będzie 19 lipca w Nowym Jorku. Shakira znów zaśpiewa, ale tym razem w przerwie finału mistrzostw świata. Wzorem NFL i finału tych rozgrywek (Super Bowl) - artyści wystąpią w przerwie. Obok Shakiry zobaczymy Madonnę i... południowokoreański zespół hip hopowy BTS.