- Argentyna pokonała Egipt 3:2 w 1/8 finału MŚ 2026, choć do 79. minuty przegrywała 0:2.
- Egipcjanie mają ogromne pretensje do sędziego i twierdzą, że pomógł mistrzom świata.
- Sprawdź, jakie padły oskarżenia z ust rozgoryczonych "Faraonów".
Argentyna była już jedną nogą za burtą mundialu. Przegrywała do 79. minuty 0:2, a mogło być jeszcze gorzej dla mistrzów świata. Wtedy wydarzył się cud. Leo Messi wybudził obrońców tytułu z koszmaru i z 0:2 zrobiło się nagle 3:2. Nie obyło się jednak bez ogromnych kontrowersji, a Egipcjanie twierdzą, że sędzia ich skrzywdził. Mało tego! Padły oskarżenia, że celowo pomagał Argentyńczykom!
Pierwszą wielką kontrowersję mieliśmy w 58. minucie, kiedy prowadzący 1:0 "Faraoni" wyprowadzili kolejną zabójczą kontrę. Po szybkim ataku Egipcjan Mostafa Zaki Abdelraouf mocnym strzałem pokonał Emiliana Martineza. Po analizie VAR sędzia Francois Letexier zauważył jednak, że na początku tej akcji Lisandro Martinez został nadepnięty przez jednego z rywali i - ku rozpaczy piłkarzy z Afryki - anulował gola. Tylko czy miał prawo podjąć taką decyzję, skoro faul miał miejsce na drugim końcu boiska?
Leo Messi po meczu zupełnie się rozkleił! Świat oglądał płacz idola!
Drugą kontrowersję mieliśmy przy zwycięskim golu strzelonym w 92. minucie przez Enzo Fernandeza. Egipcjanie protestowali, że przed kontrą mistrzów świata faulowany był Mohamed Salah i należał im się rzut karny. Wskazywali też na inne przewinienie jednego z Argentyńczyków. Sędzia jednak nie zmienił swojej decyzji. A protestującym gwałtownie Egipcjanom wlepił kartki. Asystent trenera obejrzał nawet czerwoną!
Mostafa Zico: Mecz był ustawiony!
Wielka awantura wybuchła, kiedy trener Egipcjan Hossam Hassan, protestując przeciw decyzjom sędziego, zaczął krzyżować uniesione w górę ramiona. To znak, za pomocą którego sygnalizuje się rasizm. Leo Messi zdziwiony zachowaniem rywali podszedł do ławki rezerwowych reprezentacji Egiptu i zapytał ich selekcjonera: "Co jest z tobą nie tak?". Wtedy "Faraonom" puściły nerwy. Wybuchła awantura, a krewki asystent trenera rzucił się w kierunku Messiego i musieli pacyfikować go egipscy piłkarze, a sędzia pokazał mu czerwoną kartkę.
Sędzia skrzywdził Egipt i uratował Argentynę?! Ogromne kontrowersje!
- To był ustawiony mecz. To nie nasza wina. Ten sędzia… Wygląda na to, że ten mecz był naprawdę ustawiony - powiedział na gorąco po meczu Mostafa Zico, skrzydłowy reprezentacji Egiptu. - Prowadziliśmy 2:0, a on ciągle na nas nacierał. Gratulacje dla Argentyny za kolejny wygrany mundial. Gdyby wygrali wyłącznie dzięki własnym umiejętnościom, byłoby to dla nas zupełnie inne doświadczenie - dodał.
Trener Hossam Hassan: Była presja na sędziego
Podczas konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Egiptu Hossam Hassan powtórzył słowa swojego napastnika.
- Nie widzieliśmy szacunku ani fair play. Wygląda na to, że była presja ze strony argentyńskiej na sędziego, która doprowadziła do takiego wyniku. Życie jest niesprawiedliwe, świat jest niesprawiedliwy. OK, ale dlaczego w sporcie nie ma sprawiedliwości? - rzucił rozżalony. - To był ewidentnie ustawiony mecz i cały świat to widział. I chcę powiedzieć jeszcze jedno: jeśli tak bardzo chcą, żeby Argentyna wygrała ten mundial, to po co zadawać sobie trud zapraszania wszystkich innych, żeby przyjechali tu grać? - dodał Hassan, zapowiadając, że nie będzie już oglądał mundialu.