Leo Messi zmarnował rzut karny, a broniąca tytułu do 79. minuty przegrywała z Egiptem 0:2. Skończyło się zwycięstwem mistrzów świata 3:2 po popisie genialnego kapitana Albicelestes, który w końcówce zaliczył asystę i strzelił gola.
Argentyna do 79. minuty przegrywała z Egiptem 0:2! Leo Messi wybudził ją z koszmaru!
Nie obyło się jednak bez ogromnych kontrowersji! Pierwszą mieliśmy w 58. minucie, kiedy prowadzący 1:0 "Faraoni" wyprowadzili kolejną zabójczą kontrę. Po szybkim ataku Egipcjan Mostafa Zaki Abdelraouf mocnym strzałem pokonał Emiliana Martineza. Po analizie VAR sędzia Francois Letexier zauważył jednak, że na początku tej akcji Lisandro Martinez został nadepnięty przez jednego z rywali i - ku rozpaczy piłkarzy z Afryki - anulował gola.
Leo Messi po meczu zupełnie się rozkleił! Świat oglądał płacz idola!
Drugą kontrowersję mieliśmy przy zwycięskim golu strzelonym w 92. minucie przez Enzo Fernandeza. Egipcjanie protestowali, że przed kontrą mistrzów świata faulowany był Mohamed Salah. Wskazywali też na inne przewinienie jednego z Argentyńczyków. Sędzia jednak nie zmienił swojej decyzji. A protestującym gwałtownie Egipcjanom wlepił kartki. Asystent trenera obejrzał nawet czerwoną! Czy arbiter meczu Francois Letexier podjął właściwe decyzje? Czy jednak skrzywdził "Faraonów"?