Jan Urban o kluczowym błędzie i wymuszonej zmianie. Szczerze przed kamerą

2026-04-02 8:35

Jan Urban dość długo zwlekał ze zmianami w meczu ze Szwecją. W rozmowie z TVP Sport wyjaśnił swoje decyzje i przyznał, że zejście Karola Świderskiego było wymuszone.

Jan Urban

i

Autor: Leszek Szymański/ PAP

Karola Świderskiego, strzelca gola na 2:2 w drugiej połowie konfrontacji ze Szwecją, zastąpił Oskar Pietuszewski. Selekcjoner przyznał, że napastnik Panathinaikosu Ateny po prostu nie miał już sił, by kontynuować grę. – Postawiliśmy na Oskara, ale była to zmiana wymuszona. Karol sam poprosił o zejście. Dał z siebie wszystko, ale nie miał już więcej sił. Wiedziałem, że taka sytuacja może się zdarzyć. Świderski nie gra pełnych 90 minut w klubie, brakuje mu meczowego rytmu. Dlatego dokonałem tej zmiany – wyjaśnił Urban w rozmowie z TVP Sport, będąc już w specjalnie zorganizowanym studiu w Krakowie, tuż po powrocie ze Sztokholmu.

ZOBACZ TEŻ: Robert Lewandowski kończy karierę w reprezentacji Polski? Apelujemy: zostań, jesteś potrzebny kadrze!

Selekcjoner dodał również: – Zawodnicy wiedzieli o tym i przekazywali nam, że Karol chce zmiany. Z drugiej strony wszystko dobrze się układało, więc nie było potrzeby reagować zbyt szybko. Można było pomyśleć, że skoro końcówka meczu, to rozstrzygniemy sprawę w dogrywce. Niestety, sprowokowaliśmy ostatnią sytuację i sami napędziliśmy Szwedom akcję, która przyniosła im bramkę.

Galeria: Powrót kadry ze Szwecji

Część ekspertów i kibiców krytykowała również to, że Urban bardzo długo nie ściągał Matty’ego Casha. Selekcjoner w rozmowie z TVP Sport podkreślał jednak, że te opóźnione zmiany nie miały wpływu na końcowy wynik spotkania. – Była taka myśl, żeby zmienić Casha wcześniej. Ale to zawsze jest dyskusja w stylu: wpuszczamy jednego albo dwóch zawodników w 85. czy 86. minucie, dajemy świeżość, a tracimy bramkę. Wtedy wszyscy mówiliby: „dobrze się układało, po co te zmiany”. Zawsze znajdzie się powód do krytyki – podsumował Urban.

ZOBACZ TEŻ: Czesław Michniewicz zmieniłby to natychmiast. Tak skomentował porażkę ze Szwecją