Leo Messi strzelił trzy gole w meczu Argentyna - Algieria
Spotkanie Argentyna - Algieria co prawda miało zdecydowanego faworyta, czyli drużynę "Albicelestes", ale wydawało się, że rywale mogą postawić trudne warunki, a nawet sprawić jakąś niespodziankę. Leo Messi i spółka jednak poradzili sobie z ekipą z północnej Afryki bez jakiś wielkich problemów. Kto wie jednak, co by było, gdyby kapitana zabrakło w składzie. W końcu to on zdobył wszystkie trzy gole dla swojej drużyny! Tym samym Leo Messi dogonił Miroslava Klose i wspólnie z nim jest rekordzistą pod względem liczny strzelonych bramek na mundialach. Obaj zdobyli na mistrzostwach świata po 16 goli, z tym, że Argentyńczyk ma przed sobą jeszcze siedem meczów na mundialu 2026 (jeśli Argentyna awansuje przynajmniej do półfinału). Sam Leo Messi po meczu Argentyna - Algieria zaznaczył, że do statystyk większej wagi nie przywiązuje.
Bardzo osobiste wyznanie Leo Messiego. Wstydliwa sprawa
Oczywiście to zaszczyt znaleźć się w gronie najlepszych, bo to oznacza, że jest się obok Klose. Ronaldo też jest w tym gronie, ale nie sądzę, by ten tytuł cokolwiek znaczył. Mbappe również dołączył do tego towarzystwa, ustrzelił dziś dublet, ale to statystyka, nic więcej
- dodał jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu, którego cytuje serwis tycsports.com. Kapitan argentyńskiej kadry powiedział coś jeszcze. I właśnie to słowa wywołały największe poruszenie. Leo Messi wyznał coś strasznego.
Galeria: Leo Messi z żoną
Leo Messi wyznaje: "Przeżyłem kilka trudnych, skomplikowanych dni"
Argentyński piłkarz niespodziewanie odniósł się także do swojej sportowej przyszłości, a także do okresu poprzedzającego mundial 2026. Jego słowa brzmiały bardzo tajemniczo.
Wielka kontrowersja w hicie mundialu. Czy Marciniak powinien wyrzucić Messiego?!
Uwielbiam grać w piłkę nożną. To moja pasja od dzieciństwa. Kiedy tylko czuję się dobrze, to gram na sto procent. (...) Dopóki będę mógł i będę w dobrej formie, będę grał (...) Szczerze mówiąc, przeżyłem kilka trudnych, skomplikowanych dni. Nie miało to jednak związku ze sportem. Jestem wdzięczny całej drużynie, że zawsze była przy mnie. Dała mi mnóstwo siły, żebym przez to przeszedł
- wyjawił Leo Messi.