- Mecz Francja - Senegal otwiera zmagania w grupie I na MŚ 2026.
- Francuzi długo męczyli się z rywalem, aż w 58. minucie spodziewali się rzutu karnego.
- Sędzia Alireza Faghani po obejrzeniu powtórek VAR nie odgwizdał jednak faulu, a ogłosił "symulkę" Kyliana Mbappe!
Francja - Senegal: Gigantyczna kontrowersja po akcji Kyliana Mbappe!
Reprezentacja Francji przystępuje do tegorocznych mistrzostw świata z wielkimi nadziejami, ale już w pierwszym meczu czekał ją poważny sprawdzian. Starcie z Senegalem wielu kibicom kojarzy się z 2002 rokiem, gdy w meczu otwarcia mundialu w Korei i Japonii zespół z Afryki niespodziewanie pokonał Trójkolorowych 1:0. 24 lata później Francuzi ponownie mieli problemy - będąc faworytem, w pierwszej połowie oddali zaledwie jeden strzał i to niecelny! Po przerwie szybko doszli jednak do głosu.
Mundial wystartował, a legenda ogłasza ze łzami w oczach! To koniec
Wcześniej to Senegalczycy dwukrotnie byli blisko wyjścia na prowadzenie, jednak w drugiej połowie Francja weszła na wyższe powroty. Potwierdzeniem była akcja Kyliana Mbappe z 58. minuty, kiedy dynamicznie wszedł w pole karne, zmuszając wracającego Sadio Mane do ofiarnej interwencji. Senegalczyk nie trafił w piłkę i powtórki poddawały w wątpliwość decyzję sędziego o braku faulu. Podobnie stwierdził VAR, który przywołał Irańczyka Alirezę Faghaniego do monitora. Ten po wnikliwym obejrzeniu powtórek nie zmienił jednak decyzji!
"To atakujący zawodnik zainicjował kontakt" - ogłosił sędzia, wprawiając w osłupienie Francuzów, kibiców, a także komentatorów TVP, którzy byli przekonani o rzucie karnym. Bez wątpienia ta kontrowersyjna decyzja odbije się szerokim echem na całym świecie, choć na Mbappe zadziałała najwyraźniej motywująco. Już kilka minut później gwiazdor Francji wykorzystał świetne podanie Michaela Olise i wyprowadził drużynę na upragnione prowadzenie 1:0.