MŚ 2026. Wyleciał z mundialu na narodziny dziecka, a tu zawierucha! Burza z Jeremym Doku

Mundial 2026 nabiera rumieńców. Reprezentacja Belgii jest po dwóch nieudanych meczach wśród największych rozczarowań, a złe nastroje najwyraźniej przełożyły się na krytykę Jeremy'ego Doku, który chwilowo opuścił drużynę, aby być przy narodzinach swojego dziecka! - Zabieram głos, bo to mnie szczególnie oburza - ostro komentuje dziennikarka France Pierron, której słowa wywołały prawdziwą burzę i to nie tylko w Belgii.

Piłkarz Jeremy Doku w czerwonym stroju Belgii z numerem 11, biegnie z piłką po murawie, próbując minąć leżącego na ziemi zawodnika w białym stroju podczas meczu MŚ. W tle widać trybuny i reklamę Coca-Coli. Więcej o MŚ 2026 przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Lindsey Wasson/ Associated Press Jeremy Doku na MŚ 2026
  • Jeremy Doku opuścił drużynę Belgii przed drugim meczem MŚ z Iranem (0:0).
  • W poniedziałek, 22 czerwca, był przy narodzinach syna, któremu nadał z żoną imię Praise.
  • - To mnie szczególnie oburza. Nie rozumiem go - komentuje ostro dziennikarka, której słowa wywołały burzę wśród kibiców na całym świecie.

MŚ 2026: Burza z Jeremym Doku! Wyleciał z mundialu na narodziny dziecka. "To obrzydliwa chwila"

"Jeremy Doku opuścił kadrę uczestniczącą w mistrzostwach świata, poleciał do Londynu i był w poniedziałek przy narodzinach syna, któremu małżonkowie dali na imię Praise" - poinformowała belgijska federacja. Wiadomość o bliskim porodzie piłkarz otrzymał przed niedzielnym meczem z Iranem (0:0), w którym Belgowie ponownie zremisowali na MŚ 2026 (wcześniej 1:1 z Egiptem). W ostatnim spotkaniu fazy grupowej z Nową Zelandią (26/27 czerwca) zagrają o wszystko. Już z Doku w składzie, który ma wrócić do Ameryki we wtorek wieczorem, ale wcześniej i tak wybuchła burza, która rozeszła się po całym świecie!

MŚ 2026. Mecz Francja - Irak przerwany na 2 godziny! Bezlitosne prawo w USA

Zabieram głos, bo to mnie szczególnie oburza. Nie wiem, czy to dlatego, że jestem kobietą, czy dlatego, że jestem trochę skrzywiona i bezduszna. Ale nie rozumiem - skomentowała decyzję piłkarza dziennikarka France Pierron.

Kiedy masz szansę brać udział w mistrzostwach świata, to jest niesamowita radość. Setki piłkarzy dałyby wszystko, żeby być na twoim miejscu. To może się nigdy więcej nie powtórzyć. To naprawdę wyjątkowy moment, spełnienie marzeń z dzieciństwa. A potem to wszystko zostawiasz, żeby wyjechać i być świadkiem narodzin swojego dziecka, co jest obrzydliwą chwilą, przepraszam za słowa, kiedy ojciec jest kompletnie bezużyteczny, jest tylko dodatkiem - ostro wypaliła w programie "L’Equipe de Choc".

MŚ 2026. Shakira "zaatakowana" na trybunach! Rzucił się po buziaka. "Kim jest ten gość?!"

Jej słowa błyskawicznie obiegły piłkarski świat. Nie dowierzali w nie obecni w studiu mistrz olimpijski Brahim Asloum i komentator Yoann Riou, podobnie jak wiele innych gwiazd sportu. Co ciekawe, oficjalnie Doku otrzymał wolne ze względu na chorobę.

- Nie chcę, żeby zawodnicy grali, jeśli nie są gotowi do gry pod względem medycznym. Mogę ich oczywiście zmusić, nawet jeśli nie są w pełni sił, ale ważniejsze jest, żeby wrócili do stuprocentowej kondycji - tłumaczył trener Belgii Rudi Garcia.

Francuska dziennikarka ma jednak swoje zdanie.

Możesz wygrać Mistrzostwa Świata, możesz je przegrać. Jak się skończą, to jest koniec. A dziecko masz na całe życie - podsumowała.

Szybki quiz o 1. kolejce mundialu 2026. Pamiętasz, co się działo? Leo Messi, Vozinha, Szymon Marciniak
Pytanie 1 z 15
W pierwszym meczu MŚ 2026, Meksyk wygrał 2:0. Kto był przeciwnikiem współgospodarzy?