- Uczestnik mundialu Jayden Adams zmarł w sobotę, 11 lipca.
- Jeszcze dwa tygodnie wcześniej był z reprezentacją RPA na MŚ 2026.
- Nagła śmierć piłkarza jest wyjaśniana, a jego ojciec zabrał głos w sprawie pojawiających się informacji o przyczynach tragedii.
Jayden Adams z RPA nie żyje. Ojciec piłkarza mówi o przyczynach śmierci
Śmierć Jaydena Adamsa wstrząsnęła piłkarskim światem przed decydującymi meczami mundialu 2026. Przed ćwierćfinałami Anglia - Norwegia i Argentyna - Szwajcaria upamiętniono go minutą ciszy. Kibice z całego świata pogrążyli się w żałobie. Jeszcze dwa tygodnie wcześniej dopingowali reprezentanta RPA w meczach MŚ z Meksykiem (0:2), Czechami (1:1) i Koreą Południową (1:0). Wystąpił we wszystkich trzech, przyczyniając się do awansu do 1/16 finału, gdzie drużyna z Afryki musiała uznać wyższość Kanady (0:1), a Adams przesiedział cały mecz na ławce. Niespełna dwa tygodnie później nie ma go już z nami.
Bohater mundialu 2026 nie żyje! Został znaleziony martwy w domu po MŚ
"Dziś południowoafrykański futbol opłakuje stratę utalentowanego zawodnika, którego pasja, oddanie i miłość do pięknej gry inspirowały wielu. Nasze szczere kondolencje kierujemy do jego rodziny, bliskich, kolegów z drużyny i wszystkich dotkniętych tą druzgocącą stratą. Niech jego dusza spoczywa w wiecznym pokoju. Nigdy o Tobie nie zapomnimy, Jayden" - pożegnała piłkarza reprezentacja RPA.
Wstrząsająca informacja poruszyła kibiców. Dwa tygodnie wcześniej zmarła ukochana babcia sportowca, a mimo to zagrał w meczu MŚ z Czechami, choć było po nim widać wielki ból. Sporo osób zastanawia się teraz nad przyczynami śmierci 25-letniego piłkarza. Okoliczności są wyjaśniane, policja wszczęła śledztwo po odnalezieniu ciała zmarłego w domu na przedmieściach Schotschekloof w Kapsztadzie. Jak na razie nie wiadomo więcej, co potwierdził ojciec Adamsa - Juanito.
- Jak wszyscy wiecie, była to przedwczesna śmierć. Rodzina z trudem próbuje się z tym pogodzić. Trudno będzie żyć dalej. Ludzie mówią, że z czasem będzie łatwiej, ale tak nie jest. Po prostu uczysz się z tym żyć - przemówił ojciec piłkarza w rozmowie ze stacją eNCA.
Mężczyzna podkreślił też, że na razie nie jest w stanie wskazać przyczyn śmierci, a rodzina czeka na wyniki sekcji zwłok Adamsa. Apeluje jednocześnie o uszanowanie prywatności w tych trudnych chwilach i niepowielanie niesprawdzonych informacji.