Pierwszy antybohater tego mundialu. To co zrobił było karygodne, nadeszła kolejna kara

Bardzo możliwe, że Themba Zwane już nie pogra na tym mundialu. Doświadczony pomocnik reprezentacji Republiki Południowej Afryki nie tylko zobaczył czerwoną kartkę w meczu otwarcia turnieju, ale został również dotkliwie ukarany przez FIFA. To może oznaczać koniec przygody.

Sędzia pokazuje czerwoną kartkę Thembi Zwane, piłkarzowi w żółtej koszulce z numerem 11, po faulu na Roberto Alvarado. Zwane ma zrezygnowaną minę, a w tle widać zawodnika Meksyku. O surowej karze dla zawodnika przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Silvia Izquierdo/ Associated Press

Republika Południowej Afryki rozpoczęła mistrzostwa od porażki 0:2 z Meksykiem. Można powiedzieć, że gospodarze mundialu z 2010 roku się kompletnie nie popisali. Zagrali naprawdę słabo, a spotkanie kończyli w osłabieniu, ponieważ z boiska zostali usunięci Sphephelo Sithole oraz Themba Zwane. 

Sithole, który sprokurował rzut karny po faulu we własnym polu karnym, został zawieszony na jedno spotkanie. Będzie dostępny na mecz z Koreą Południową. Znacznie surowsze konsekwencje spotkały jednak jego kolegę z drużyny.

W 83. minucie Zwane podczas walki o piłkę trafił Roberto Alvarado ręką w twarz. Po analizie VAR sędzia pokazał 36-latkowi bezpośrednią czerwoną kartkę. Wideo poniżej. 

ZOBACZ TEŻ: Niepokojące wieści z Argentyny. To dlatego Leo Messi załał się łzami, trudna sytuacja

Początkowo zawieszenie miało obejmować jeden mecz, jednak Komisja Dyscyplinarna FIFA uznała incydent za „poważne przewinienie”. W efekcie kara została zwiększona do trzech spotkań, co oznacza, że pomocnik straci znaczną część fazy grupowej mundialu.

Najpewniejsze jest jedno: w ruszającym za moment meczu z Czechami swoim kolegom nie pomoże.