Po 90 minutach meczu rozgrywanego w Dallas meczu Australia - Egipt był remis 1:1. Prowadzenie "Faraonom" dał już w 13. minucie sprytnym strzałem głową Emir Ashour. Australijczycy w pierwszej połowie grali bardzo słabo, ale w po przerwie przejęli inicjatywę i doczekali się wyrównującej bramki. Padła ona po samobójczym trafieniu głową Mohameda Hany'ego.
Końcówka meczu należała do Egipcjan, ale kapitalnie bronił bramkarz Patrick Beach. W dogrywce bramki nie padły, a przed serią rzutów karnych Beacha zmienił rezerwowy bramkarz Mathew Ryan.
Ta roszada nic Australijczykom nie dała. Mathew Ryan nie obronił żadnego karnego, a jego koledzy z zespołu fatalnie pudłowali. Już w pierwszej serii "jedenastek" Harry Souttar strzelił wysoko nad poprzeczką, a w czwartej kolejce w bramkę nie trafił też młody Lucas Herrington. Egipcjanie wykorzystali wszystkie karne. Awans "Faraonów" przypieczętował Hossam Abdelmaguid.
Egipcjanie rywali w 1/8 finału poznają w nocy po meczu Argentyny z Wyspami Zielonego Przylądka.
Australia - Egipt 1:1 (0:1) po dogr., karne 2-4
Bramki: Egipt – Emam Ashour (13- głową), Australia - Mohamed Hany (55-samobójcza głową).
Żółte kartki: Egipt – Haissem Hassan, Yasser Ibrahim.
Sędzia: Gustavo Tejera (Urugwaj). Widzów: 70 244.(