Kamil Grabara – 2
Bez szans przy pierwszym golu. Katastrofalne zarządzenie ustawieniem obrony przy golu dla Szwedów ze stałego fragmentu gry. Przy trzeciej bramce też się nie popisał, poza tym dwie interwencje. Po jednej z nich źle wznowił grę i po kilku sekundach znów było niebezpiecznie pod naszą bramką.
Jan Bednarek – 2
Przede wszystkim dał się absurdalnie wymanewrować przy golu na 1:0 dla Szwecji, ustawił się w dziwnym miejscu.
Przemysław Wiśniewski – 2
Mimo że bardzo długo można było nazwać go najpewniejszym punktem naszej defensywy, to odbił się jak od ściany od Gyokeresa, gdy ten strzelił gola.
Jakub Kiwior – 2
Bardzo niepotrzebnie złapana żółta kartka w pierwszej połowie. Na własne życzenie grał w drugiej pod dużą presją. Wszyscy defensorzy kadry powinni wstydzić się, że tak grająca reprezentacja Szwecji strzeliła jej trzy gole.
Matty Cash – 3
Powinien mieć asystę. W pierwszej połowie popisał się naprawdę wysokiej jakości zagraniem do Świderskiego, ale gracz Panathinaikosu (mimo dobrego uderzenia) nie trafił do siatki. Kilka razy zagapił się w obronie, ale jego błędy nie miały dużej konsekwencji. Za mało dał do przodu, biorąc pod uwagę jego potencjał i słabość szwedzkiej defensywy.
Nicola Zalewski – 7
Piękna solówka, która dała wyrównującego gola. Nicola zakładał siatki, wygrywał pojedynki, wygrywał nawet starcia "1 na 2". Zdecydowanie był to Zalewski w najlepszej wersji.
Piotr Zieliński – 5
Dyktował tempo gry, nie chował się, rozegrał akcję do Zalewskiego, który potem strzelił gola na 1:1. Zagrał na solidnym poziomie, ale tego wieczoru w Solnej zabrakło czegoś "extra".
Mecz Szwecja - Polska na zdjęciach
Najlepszy Szymański, słaba zmiana Pietuszewskiego
Sebastian Szymański – 6
Aktywny w ofensywnie, bardzo pożyteczny w defensywie. Był jednym z tych, którzy nadawali tempo gry do przodu. Absolutnie jeden z najlepszych na boisku.
Jakub Kamiński – 5
Od dawna można było zarzucić Kamińskiemu brak skuteczności pod bramką rywala w meczach reprezentacji. Wydawało się, że gol z Holandią go "odblokował", w 1. połowie powinien trafić do siatki przynajmniej raz. I tych goli zabrakło...
Karol Świderski – 6
Wydawało się, że piłkarsko się w tym meczu nie broni i nagle znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Przynajmniej dwa razy, w pierwszej połowie nie strzelił, w drugiej już tak.
Robert Lewandowski – 6
Pokazał doświadczenie, siłę, było widać, że Szwedzi czują do niego respekt. Absolutnie genialne zachowanie bez piłki przy golu na 2:2. Mimo że nie miał sytuacji, to zagrał świetnie. Rozstawiał szwedzkich obrońców po kątach, wygrywał pojedynki w powietrzu.
Weszli z ławki:
Oskar Pietuszewski – 3
Przywitał się "siatką" i żółtą kartką, którą zarobił... po ostrym wejściu w Lindelofa. Niestety, poza tym nic więcej.
Pozostali:
Kamil Grosicki i Krzysztof Piątek – grali za mało, by ich ocenić.