Stracić trzy bramki ze Szwecją to skandal. Oceniamy polskich piłkarzy

2026-03-31 22:41

Najsłabsza reprezentacja Szwecji od czterdziestu lat, ale na tyle silna, by wygrać baraż o mundial. Reprezentacja Polski zagrała z sercem, intensywnością, wieloma pomysłami w ofensywie, ale zagrała za mało skutecznie. Oceniamy biało-czerwonych po przegranym finale barażu.

Mecz Szwecja - Polska

i

Autor: Jönsson / BILDBYRÅN / Shutterstock/ East News

Kamil Grabara – 2

Bez szans przy pierwszym golu. Katastrofalne zarządzenie ustawieniem obrony przy golu dla Szwedów ze stałego fragmentu gry. Przy trzeciej bramce też się nie popisał, poza tym dwie interwencje. Po jednej z nich źle wznowił grę i po kilku sekundach znów było niebezpiecznie pod naszą bramką.

Jan Bednarek – 2

Przede wszystkim dał się absurdalnie wymanewrować przy golu na 1:0 dla Szwecji, ustawił się w dziwnym miejscu.

Przemysław Wiśniewski – 2

Mimo że bardzo długo można było nazwać go najpewniejszym punktem naszej defensywy, to odbił się jak od ściany od Gyokeresa, gdy ten strzelił gola.

Jakub Kiwior – 2

Bardzo niepotrzebnie złapana żółta kartka w pierwszej połowie. Na własne życzenie grał w drugiej pod dużą presją. Wszyscy defensorzy kadry powinni wstydzić się, że tak grająca reprezentacja Szwecji strzeliła jej trzy gole.

Matty Cash – 3

Powinien mieć asystę. W pierwszej połowie popisał się naprawdę wysokiej jakości zagraniem do Świderskiego, ale gracz Panathinaikosu (mimo dobrego uderzenia) nie trafił do siatki. Kilka razy zagapił się w obronie, ale jego błędy nie miały dużej konsekwencji. Za mało dał do przodu, biorąc pod uwagę jego potencjał i słabość szwedzkiej defensywy.

Nicola Zalewski – 7

Piękna solówka, która dała wyrównującego gola. Nicola zakładał siatki, wygrywał pojedynki, wygrywał nawet starcia "1 na 2". Zdecydowanie był to Zalewski w najlepszej wersji.

Piotr Zieliński – 5

Dyktował tempo gry, nie chował się, rozegrał akcję do Zalewskiego, który potem strzelił gola na 1:1. Zagrał na solidnym poziomie, ale tego wieczoru w Solnej zabrakło czegoś "extra".

Mecz Szwecja - Polska na zdjęciach

Najlepszy Szymański, słaba zmiana Pietuszewskiego

Sebastian Szymański – 6

Aktywny w ofensywnie, bardzo pożyteczny w defensywie. Był jednym z tych, którzy nadawali tempo gry do przodu. Absolutnie jeden z najlepszych na boisku.

Jakub Kamiński – 5

Od dawna można było zarzucić Kamińskiemu brak skuteczności pod bramką rywala w meczach reprezentacji. Wydawało się, że gol z Holandią go "odblokował", w 1. połowie powinien trafić do siatki przynajmniej raz. I tych goli zabrakło...

Karol Świderski – 6

Wydawało się, że piłkarsko się w tym meczu nie broni i nagle znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Przynajmniej dwa razy, w pierwszej połowie nie strzelił, w drugiej już tak. 

Robert Lewandowski – 6

Pokazał doświadczenie, siłę, było widać, że Szwedzi czują do niego respekt. Absolutnie genialne zachowanie bez piłki przy golu na 2:2. Mimo że nie miał sytuacji, to zagrał świetnie. Rozstawiał szwedzkich obrońców po kątach, wygrywał pojedynki w powietrzu.

Weszli z ławki:

Oskar Pietuszewski – 3

Przywitał się "siatką" i żółtą kartką, którą zarobił... po ostrym wejściu w Lindelofa. Niestety, poza tym nic więcej.

Pozostali:

Kamil Grosicki i Krzysztof Piątek – grali za mało, by ich ocenić.