- Szymon Marciniak rozpoczął MŚ 2026 od meczu Argentyna - Algieria.
- To spotkanie było popisem Leo Messiego, który strzelił hat-tricka, ale zdaniem wielu wcześniej powinien wylecieć z boiska z czerwoną kartką.
- Do całej sprawy odniosła się FIFA, a konkretnie przewodniczący Komisji Sędziowskiej Pierluigi Collina, o czym na łamach TVP Sport poinformował Rafał Rostkowski.
MŚ 2026. Szymon Marciniak oszczędził Leo Messiego? FIFA reaguje na aferę
Niespełna 4 lata temu Szymon Marciniak sędziował w finale mistrzostw świata pomiędzy Argentyną a Francją, a teraz powrócił na mundialową scenę w pierwszym meczu obrońców tytułu na tegorocznym mundialu. Starcie Argentyńczyków z Algierią miało jednak jednego konkretnego bohatera w postaci Leo Messiego. Geniusz z Rosario strzelił wszystkie 3 gole dla swojej drużyny i zrównał się w liczbie trafień na MŚ z rekordzistą Miroslavem Klose. Messi ponownie zachwycił cały świat, ale zanim do tego doszło, wziął udział w nierozważnym starciu z rywalem!
Jej dekolt stał się ozdobą MŚ 2026! Piękna dziennikarka nową miss mundialu? [ZDJĘCIA]
Chodzi o sytuację z 31. minuty, kiedy Messi w zupełnie niegroźnej sytuacji zaatakował łydkę Aissy Mandiego. Zdaniem wielu Argentyńczykowi należała się w tej sytuacji czerwona kartka, tymczasem Marciniak nie pokazał nawet żółtej. Nie interweniował również zespół VAR z Tomaszem Kwiatkowskim w składzie. Wybuchła światowa debata na temat tej decyzji, do czego postanowiła odnieść się FIFA.
Według FIFA faul Messiego nie był ani czynem z kategorii "violent conduct" (agresywne zachowanie), ani "serious foul play" (poważny rażący faul). Sam fakt, że korki Messiego wylądowały na łydce Mandiego, FIFA uznała za niedostateczny do pokazania Argentyńczykowi jakiejkolwiek kartki. Według władz sędziowskich Międzynarodowej Federacji Związków Piłkarskich (FIFA) Messi nie użył "nadmiernej siły i nie naraził przeciwnika na niebezpieczeństwo" i do tego kontakt korków z łydką wynikał z wcześniejszego faulu i sekwencji odruchowych ruchów obu zawodników - przekazał na łamach TVP Sport Rafał Rostkowski, były sędzia międzynarodowy, a obecnie ekspert.
Taki przekaz płynie konkretnie z Komisji Sędziowskiej FIFA, której przewodniczącym jest słynny Pierluigi Collina. Jego zdaniem Marciniak podjął więc słuszną decyzję, a światowe poruszenie wybuchło na wyrost. Poniżej możesz obejrzeć sporną sytuację z udziałem Messiego.