Jan Tomaszewski mocno apeluje do Roberta Lewandowskiego. Zdecydowane słowa, konkretne argumenty

Od kilku dni aż huczy od plotek na temat ewentualnego transferu Roberta Lewandowskiego (34 l.) do Barcelony. Lewandowski miałby mieć już ustalone warunki kontraktu z katalońskim klubem. Przeciwnikiem odejścia kapitana reprezentacji Polski z Bayernu jest Jan Tomaszewski (74 l.), który obawia się, że „Lewy” podzieli los Leo Messiego.

Jan Tomaszewski, Robert Lewandowski
Autor: Cyfra Sport/ SE/ Archiwum prywatne Jan Tomaszewski skomentował awans Polaków na mundial

„Super Express”: - Wierzy pan w to, że Robert Lewandowski odejdzie z Bayernu do Barcelony?

Jan Tomaszewski: - To byłby błąd Roberta. Wie, co robi, ale ja mu to odradzam. On w niemieckiej piłce nie tylko zaistniał, ale i ugruntował swoją pozycję i markę. Robert, co się po raz pierwszy w historii Bayernu zdarzyło, jest wizytówką tego klubu. Futbol hiszpański jest zupełnie inny i przypuszczam, że Robert popełnia taki sam błąd jak Messi. Bo gdyby do dzisiaj Messi grał w Barcelonie, dalej byłby ikoną zespołu. A przeszedł do PSG, gdzie jest za dużo grzybów w barszczu i nie może się odnaleźć. To są zagrywki menedżera, który ma ostatnią szansę, żeby jeszcze zarobić na Robercie.

- Czyli to preludium do negocjacji kontraktowych Lewandowskiego z Bayernem?

- Tak. Pamiętam, jak Lewandowski miał odchodzić z Borussii i finalnie poszedł do Bayernu. Ale gdzie on miał nie grać! Największe kluby się o niego biły. To samo jest teraz, takie piłkarskie targowisko. Pamiętajmy, że w dzisiejszym futbolu transfer jest wtedy, kiedy zawodnik podpisuje kontrakt i dostaje koszulkę z numerem. Ta cała sprawa jest rozgrywana kosztem Roberta. I kto puszcza te „fake newsy”?

- Był pan zaskoczony, że Bayern odpadł z Ligi Mistrzów?

- Bayern po zdobyciu wszystkiego, co mógł zdobyć, zmienia trenera. I jak ja się dowiedziałem, że ten trener został wykupiony z Lipska za 30 milionów euro, myślałem, że to jest jakaś bajka. Oczywiście, trener Nagelsmann zrobił z Lipska kawał drużyny, ale tak się nie robi. Kupuje się zawodników, a nie trenera. Moim zdaniem wyprowadzić drużynę na szczyt jest łatwo, ale utrzymać się na nim – znacznie trudniej.

Reprezentant Polski przekazał niezwykle ważne wieści. Czesław Michniewicz z pewnością na to czeka

Wyjątkowa wizyta u Jana Tomaszewskiego. Wyjątkowy wywiad o reprezentacji

- Czy przegrana Bayernu w Lidze Mistrzów oddala Lewandowskiego od pozostania w klubie?

- Nie. Przejście z Bayernu do innego wielkiego klubu to jest jakieś wyróżnienie? Bayern jest jedną z najlepszych drużyn świata. To jak z dyskusją na temat wyższości świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem. Robert Bayernowi i Borussii zawdzięcza praktycznie wszystko. Czuje się w niemieckiej piłce jak król, dlatego na jego miejscu bym nie ryzykował. Messi zaryzykował i na tym źle wyszedł, Ronaldo odszedł z Realu i też nie było dobrze.

- Razem z odpadnięciem Bayernu Lewandowski stracił szanse na Złotą Piłkę?

- Niestety tak. Trzeba odłożyć marzenia o Złotej Piłce, bo Liga Mistrzów jest głównym probierzem. Z całym szacunkiem, ale Bayern przegrał z jakimś tam Villarreal! To w tej chwili siódma drużyna ligi hiszpańskiej. Teoretycznie Bayern miał najłatwiejszego przeciwnika, który w dwumeczu wcale nie był gorszy.

Bayern nie poddaje się w walce o Lewandowskiego! Niemcy wykonali ważny krok, chcą odwrócić los

Sonda
Czy Robert Lewandowski odejdzie z Bayernu Monachium?