- Po emocjonującym meczu Pogoni z Radomiakiem, zakończonym wynikiem 4:3, doszło do bezprecedensowych scen skandalu na boisku.
- Rezerwowy Radomiaka, Ibrahima Camara, dopuścił się bandyckiego ataku na piłkarza Pogoni, co wywołało ostrą reakcję Jana Tomaszewskiego.
- Dowiedz się, dlaczego legenda polskiej piłki domaga się dla niego rocznej dyskwalifikacji i jakie inne kontrowersje wstrząsnęły tym spotkaniem.
W 85. minucie Radomiak strzelił gola na 4:4. Gdy sędzia Bartosz Frankowski biegł do monitora, to na środku boiska Camara kopnął Alessandro Riccio, który chciał zabrać mu piłkę. W efekcie rozpętała się awantura między piłkarzami obu drużyn. Później po analizie VAR arbiter gola nie uznał, bo dopatrzył się, że wcześniej napastnik gości Fernand Goure faulował obrońcę Pogoni.
Real pokazał lwi pazur na Camp Nou. Jerzy Dudek o wygranej w El Clasico [ROZMOWA SE]
Natomiast Camara za swoje przewinienie na środku boiska został ukarany czerwoną kartką. Schodząc wściekł się. Prowokował i bił brawo w kierunku trybun. To wywołało kolejną awanturę między zawodnikami. Gdy trwało zamieszanie, to Gwinejczyk wybiegł z tunelu i uderzył Darko Curlinova, który padł na ziemię.
- To po prostu bandyckie zachowanie - grzmiał Tomaszewski w rozmowie z „Super Expressem”. - Inaczej nie można tego nazwać. Jeśli on by to zrobił tuż po otrzymaniu czerwonej kartki, to jeszcze jestem w stanie sobie to wyobrazić, bo to w afekcie i nerwach. Ale on poszedł do szatni, miał czas żeby ochłonąć i nagle coś mu do głowy strzeliło. Wrócił, walnął piłkarza i go znokautował. Należy zastosować wobec niego przykładową karę. Rok bezwzględnej dyskwalifikacji! - podkreślił legendarny bramkarz reprezentacji Polski.
Dwa ciosy Lecha rozłożyły Legię. Taka była reakcja Marka Papszuna
Podczas zamieszania przy ławkach rezerwowych pojawił się nawet Tan Kesler, dyrektor i wiceprezes Pogoni.
- Mam duży zawód w stosunku do pana Keslera - wyznał Carver, cytowany przez portal Pogoni. - Zamiast znajdować się na trybunach, na górze, to zszedł do strefy technicznej i podłożył ogień do całych wydarzeń. To był trudny mecz do prowadzenia przez sędziów. Jego obecność nie była tam potrzebna - dodał Anglik.
Kamil Grosicki znów włączył TURBO. Kapitan Pogoni wykonał wyrok na Radomiaku
Dla Pogoni to piąta z rzędu wygrana i dziesiąte spotkanie bez porażki. Dubletem popisał się Kamil Grosicki, który zagrał od początku drugiej połowy i w ciągu sześciu minut strzelił dwa gole.
- To był bardzo ciężki mecz - przyznał Grosicki w Canal+ Sport. - Dużo się działo: rzut karny, czerwona kartka, dużo bramek i awantura na koniec. To było bardzo brzydkie. Nie chciałbym, żeby takie rzeczy działy się na piłkarskich boiskach - stwierdził pomocnik Pogoni.
Wisła Kraków zadała cios w ostatniej chwili! Kacper Duda dobił Raków
