Frederiksen odpowiedział na zaczepkę Papszuna
Atmosfera wokół niedzielnego spotkania była napięta jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Marek Papszun sugerował wcześniej, że Lech ma problem z wygrywaniem najważniejszych meczów. Frederiksen postanowił odnieść się do tej opinii po triumfie przy Łazienkowskiej.
– Pierwsze pytanie, jakie sobie zadałem to: "Czy to był wielki mecz?". Bo podobno takich Lech nie potrafi wygrywać – stwierdził szkoleniowiec, ironicznie komentując wcześniejsze słowa trenera warszawskiego zespołu.
ZOBACZ TEŻ: Przyjaciel Lewandowskiego: Trzymam kciuki, żeby skończył karierę
Duńczyk zwrócił również uwagę na napięty terminarz swojej drużyny. Lech zaledwie kilka dni wcześniej rywalizował z Sunderlandem w Lidze Europy, podczas gdy Legia miała znacznie więcej czasu na przygotowanie do ligowego starcia.
– Mieli cały piep***ny tydzień, aby się przygotować [do meczu]. A my nie mieliśmy na to czasu. Oczywiście, że jesteśmy zmęczeni, ale znowu ich wy*****liśmy – wypalił Frederiksen podczas przemowy w szatni.
Nagranie z tej chwili klub udostępnił w mediach społecznościowych. Zawodnicy Lecha zareagowali na słowa trenera z dużym entuzjazmem, głośno celebrując zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.
ZOBACZ TEŻ: Robert Lewandowski został zapytany o Złotą Piłkę. Zaczął wymieniać nazwiska
Lech wygrał przy Łazienkowskiej i został liderem
Jak "Kolejorz" wygrał w stolicy. Najważniejsze rzeczy tej rywalizacji działy się po zmianie stron. Poznaniacy objęli prowadzenie w 56. minucie po trafieniu Yannicka Agnero. Legia doprowadziła do wyrównania w 74. minucie za sprawą Bohdana Wjunnyka, jednak ostatnie słowo należało do gości. W 87. minucie Luis Palma zapewnił Lechowi komplet punktów.
ZOBACZ TEŻ: Jan Urban wymusił to na PZPN? Nie chciał tego spotkania, będzie inaczej
Triumf w Warszawie miał również istotne znaczenie dla układu tabeli. Lech awansował na pierwsze miejsce w Ekstraklasie, wyprzedzając Górnika Zabrze. Z kolei przedmeczowa wymiana uszczypliwości między trenerami sprawiła, że niedzielny wynik smakował poznaniakom jeszcze lepiej.