Kolejna wtopa Legii Warszawa w Ekstraklasie. Siedemnasta porażka w sezonie, Stal wygrywa 2:1

2022-04-30 22:43

Legia Warszawa znówu zbliża się do strefy spadkowej PKO BP Ekstraklasy. W sobotni wieczór (30 kwietnia) ustępujący mistrzowie Polski z Łazienkowskiej ulegli Stali Mielec 1:2. Przewaga nad mającą jeden zaległy mecz Wisłą Kraków, która otwiera strefę spadkową to tylko siedem punktów. To tragiczny sezon w wykonaniu "Wojskowych"! Stal triumfowała pierwszy raz od 12 lutego.

Stal Mielec - Legia Warszawa

i

Autor: Cyfrasport Stal Mielec - Legia Warszawa

Stal Mielec - Legia Warszawa 2:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Krystian Getinger (5), 1:1 Paweł Wszołek (30), 2:1 Arkadiusz Kasperkiewicz (34).

Kartki: Arkadiusz Kasperkiewicz, Dominik Steczyk - Maciej Rosołek, Bartosz Slisz, Rafael Lopes, Benjamin Verbic, Tomas Pekhart

Stal Mielec: Rafał Strączek - Bożidar Czorbadżijski, Mateusz Matras, Marcin Flis - Mateusz Żyro, Arkadiusz Kasperkiewicz, Maciej Domański, Krystian Getinger - Maksymilian Sitek (77. Wiktor Kłos), Oskar Zawada (68. Dominik Steczyk), Grzegorz Tomasiewicz (83. Maciej Urbańczyk).

Legia Warszawa: Richard Strebinger - Mattias Johansson (63. Benjamin Verbic), Ihor Charatin, Artur Jędrzejczyk, Joel Abu Hanna (87. Igor Strzałek) - Paweł Wszołek, Bartosz Slisz (46. Bartosz Kapustka), Josue, Patryk Sokołowski (74. Ernest Muci), Maciej Rosołek - Rafael Lopes (62. Tomas Pekhart).

W sobotnim spotkaniu ekstraklasy piłkarskiej PGE FKS Stal Mielec pokonała na własnym stadionie Legię Warszawa 2:1. Zespół z Podkarpacia wcześniej odniósł zwycięstwo w lidze 12 lutego, w 21. kolejce spotkań. Wówczas pokonał na wyjeździe Wisłę Kraków 1:0. Mecz z ekipą ze stolicy Polski zaczął się dla mielczan bardzo dobrze. W 5. min. Krystian Getinger tak wykonał rzut rożny, że piłka nieoczekiwanie wpadła do siatki.

NIE PRZEGAP! Kolejny rekord Roberta Lewandowskiego! Polak najlepszy w historii Bundesligi

Legia wyrównała w 30. min. Z lewego skrzydła świetnie zagrał w pole karne Maciej Rosołek, a piłkę skierował do bramki Paweł Wszołek. Szybko dwukrotni mistrzowie Polski (1973, 1976) ponownie objęli prowadzenie, bo cztery minut później. Tym razem z rzutu rożnego zagrał piłkę Maciej Domański. Do jego dośrodkowania najlepiej wyskoczył Arkadiusz Kasperkiewicz i popisał się celną "główką".

W 38. min. powinno być 3:1. Wówczas bramkarz Legii tak rozpoczął akcję swojej drużyny, że piłka trafiła wprost pod nogi Maksymiliana Sitka. Gracz Stali znalazł się w sytuacji jeden na jeden, ale sposobem znanym z boisk piłki ręcznej jego strzał obronił Richard Strebinger.

NIE PRZEGAP! Fatalne wieści dla kibiców w sprawie meczu Polaków na mundialu. Tysiące będą rozczarowane

W drugiej połowie kibice - którzy szczelnie wypełnili trybuny - nie zobaczyli już ani jednej bramki. Nie znaczy to jednak, że nie było emocji. Przewagę miała Legia, ale Stal mądrze się broniła. Najbliższy pokonania Rafał Strączka był - w doliczonym czasie gry - Rosołek. Jednak "główkował" z bliska wprost w ręce golkipera.

Sonda
Czy Legia Warszawa wróci do czołówki?