- W czwartek 16 kwietnia odbył się pogrzeb Jacka Magiery.
- Dzień później Legia Warszawa, z którą był związany przez 20 lat, zagrała z Zagłębiem Lubin.
- Na tym meczu pojawili się żona, brat i dzieci Magiery, aby podziękować kibicom za wsparcie.
Najbliżsi Jacka Magiery ze specjalnym podziękowaniem na meczu Legia - Zagłębie
16 kwietnia cała piłkarska Polska żyła pogrzebem Jacka Magiery, który zmarł niespodziewanie 10 kwietnia. Podczas porannego biegania doszło do nagłego zatrzymania akcji serca, a akcja ratunkowa nie przyniosła skutku. Polski futbol poniósł olbrzymią stratę. Ceniony piłkarz i trener spoczął ostatecznie na warszawskich Powązkach Wojskowych - w mieście, z którym był związany od 1997 roku. Środowisko Legii wciąż mocno odczuwa tę stratę, a już dzień po pogrzebie Magiery musiało zmobilizować się na ligowy mecz z Zagłębiem Lubin. Ze wsparciem najbliższych zmarłego, którzy pojawili się w piątek na stadionie przy Łazienkowskiej.
Pogrzeb Jacka Magiery. Spoczął obok legendy! Grób utonął cały we kwiatach
Żona Magda, brat Marek i dzieci Małgosia oraz Janek - w komplecie weszli na murawę Legii, aby podziękować kibicom za ogromne wsparcie w ostatnich dniach.
On w naszych rodzinnych rozmowach też tego nie ukrywał, że jego wielkim marzeniem jest powrót do Legii Warszawa, na Łazienkowską 3. On tydzień temu tutaj do nas wrócił, jest z nami i on zawsze wierzył, że to hasło, które często słychać z trybun, nie jest pustym sloganem tylko wspaniałą siłą dającą potęgę temu wielkiemu klubowi. Panie i Panowie: "Cała Legia zawsze razem!" - zwrócił się do publiczności Marek Magiera, a ta odpowiedziała głośnymi okrzykami "Jacek Magiera".
W latach 1997-2006 popularny "Magic" był piłkarzem Legii, a po zakończeniu kariery błyskawicznie dołączył do sztabu szkoleniowego stołecznego klubu, z którym był później związany aż do 2017 roku.