- Brutalne zabójstwo w Krakowie wstrząsnęło piłkarskim światem, zmuszając prezesa Wisły Jarosława Królewskiego do radykalnych działań.
- Koniec z tolerancją dla haseł "PDW" i symboli bandytyzmu na stadionie! Prezes zapowiada ich natychmiastowe usuwanie, a Lukas Podolski wspiera rodzinę ofiary.
- Poznaj szczegóły tej bezprecedensowej walki
Koniec z bandyterką na stadionie. Prezes Wisły stawia sprawę jasno
Po tragicznej śmierci 36-letniego mężczyzny w Nowej Hucie, który według mediów był kibicem Hutnika, w Krakowie zawrzało. Policja zatrzymała dziewięć osób, które mogły mieć związek ze sprawą, ale z braku dowodów zostały zwolnione. W sieci pojawiły się jednak sugestie, że za atakiem mogli stać chuligani utożsamiający się z Wisłą Kraków. Na te doniesienia błyskawicznie i z całą mocą zareagował prezes "Białej Gwiazdy", Jarosław Królewski.
Przeczytaj także: Afera! PZPN grzmi po meczu Śląsk - Widzew! Sędzia popełnił rażący błąd, jest oficjalny komunikat
Właściciel klubu zapowiedział zero tolerancji dla bandytyzmu na stadionie przy Reymonta.
- Od najbliższej kolejki przy R22 wszelkie transparenty i inne elementy z hasłami „anty”, „PDW” czy „Młoda/Stara/Podstarzała/W średnim wieku Ferajna” - w tym również tego typu koszulki i inne - nie będą dopuszczone na żadną z trybun, a te wniesione zostaną usunięte ze stadionu Wisły Kraków natychmiast wraz z ich właścicielami – napisał prezes Wisły.
Brutalna zbrodnia i piękny gest legendy
Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek na osiedlu Willowym. Monitoring zarejestrował, jak grupa mężczyzn brutalnie atakuje 36-latka, zadając mu ciosy, także ostrym narzędziem przypominającym maczetę. Mężczyzna zmarł w karetce.
Sprawa wstrząsnęła całym środowiskiem piłkarskim. Obojętny nie pozostał Lukas Podolski, mistrz świata z 2014 roku i właściciel Górnika Zabrze. Postanowił on w piękny sposób wesprzeć rodzinę ofiary.
- Jako właściciel Górnika jestem głęboko wstrząśnięty tragedią. Choć pieniądze nie zastąpią bólu i straty, to postanowiłem, że okażemy wsparcie rodzinie zabitego kibica, przekazując im cały dochód z sektora gości z meczu z Wisłą Kraków – przekazał Podolski za pośrednictwem mediów społecznościowych klubu.
Zobacz też: Marek Papszun o występie Legii. "Piast lepiej zareagował, nie miał nic do stracenia"
Pieniądze mają pomóc w organizacji pogrzebu, a reszta kwoty trafi do córki zmarłego mężczyzny. To gest, który pokazuje, że w obliczu takiej tragedii klubowe barwy schodzą na dalszy plan.