Nowy nabytek Jagiellonii ma za sobą występy w reprezentacji Portugalii do lat 19. W portugalskiej ekstraklasie debiutował w ekipie Santa Clara, gdzie spędził trzy sezony. Jednak nie dane mu było cieszyć się z goli. Dlaczego zdecydował się na transfer do Polski? - Kończyła się moja umowa z Santa Clarą - powiedział Nene w niedawnej rozmowie z naszym portalem. - Byłem już zdecydowany na odejście z Portugalii, chciałem zmienić klimat, wybrać nowy kierunek. Zbliżały się wakacje i nie chciałem czekać w niepewności. Podejrzewam, że z upływem czasu spłynęłyby inne oferty, ale chciałem udać się na urlop z czystą głową, a wtedy miałem na stole ofertę tylko z Jagiellonii, dlatego się zdecydowałem. Zobaczyłem, że klub gra na pięknym stadionie, dysponuje nowoczesną bazą treningową, ma wiernych kibiców. Uznałem, że warto podjąć to wyzwanie - przekonywał.
Podczas wyjazdu do Polski przydarzyła mu się zaskakująca przygoda. Musiał płynąć... łódką. - Mieszkam na bardzo małej wyspie w archipelagu Azorów i chcąc dostać się na kontynent musiałem małym samolotem dotrzeć na nieco większe lotnisko - przyznał as Jagiellonii. - W tym dniu jednak był bardzo silny wiatr i samolot nie mógł wylecieć. Wiedziałem, że w Białymstoku czekają na mnie, dlatego wynająłem łódkę i dopłynąłem na wyspę, z której miałem samolot, już rejsowy do Lizbony. Dalsza podróż odbyła się już bez żadnych problemów - opowiadał Nene w rozmowie z naszym portalem.