Trener Górnika bardzo szczerze o pierwszych trzech miesiącach pracy w klubie. To mu się zdecydowanie nie podoba

23 czerwca Bartosch Gaul oficjalnie ogłoszony został trenerem zabrzańskiego ligowca. Po piętnastu tygodniach prowadzenia drużyny szkoleniowiec Górnika podzielił się swymi spostrzeżeniami dotyczącymi nie tylko najbliższego ligowego spotkania z Zagłębiem Lubin, ale też polityki transferowej w tym okresie.

Bartosch Gaul
Autor: Archiwum serwisu Bartosch Gaul

Zabrzanie dość mocno usadowili się w środku tabeli, choć pozycja dziesiąta może być złudna – mają zaledwie dwa punkty przewagi nad lokatą oznaczają spadek. Z drugiej strony – raptem trzy „oczka” więcej oznaczałyby, że Górnik jest w grupie zespołów walczących nawet o podium! Ten stan rzeczy – ale także fakt, że zabrzanie mają w tej chwili na koncie serię pięciu gier ligowych porażki, a zarazem na swoim stadionie wygrali ledwie jedno spotkanie z pięciu – sprawia, że bardzo trudno jest dziś jednoznacznie ocenić postawę drużyny po rozegraniu niemal 1/3 sezonu.

- Próbowaliśmy jak najlepiej wykorzystać czas, którego nam wcześniej brakowało – tak Bartosch Gaul opisał minione dwa tygodnie, w których – z powodu reprezentacyjnej przerwy w rozgrywkach – miał nieco więcej czasu na popracowanie z podopiecznymi. Opiekun Górnika przypomniał zarazem podstawową informację dotyczący jego zespołu. - Mamy świeżą drużynę, z wieloma zmianami dokonanymi w końcówce okienka – podkreślił.

Trener Górnika po trzech miesiącach pracy. To mu się zdecydowanie nie podoba

Trudno się z nim nie zgodzić; fakty są jednoznaczne: czterech graczy umowy z klubem podpisało na przełomie sierpnia i września (a więc półtora miesiąca po rozpoczęciu sezonu), kolejny – Emil Bergstroem – ledwie cztery dni temu. - I to jest trudność – Gaul dość oględnie nazwał wyzwanie stojące przed każdym trenerem, który niemal dziesięciu zawodników otrzymał do dyspozycji już po inauguracyjnym meczu ligowym! W tym kontekście obecny dorobek punktowy Górnika zasługuje na uznanie. W przeciwieństwie do klubowej strategii (a raczej jej braku) budowania drużyny...

- W tym okienku musieliśmy po prostu reagować na konkretną sytuację kadrową. I to reagować szybko, a to zawsze trudne – podkreślał Bartosch Gaul. Niektóre kontrakty są w tej sytuacji „krótkoterminowe”, np. na rok. - W minionym okienku dużo - za dużo! - było tego działania na zasadzie reakcji. To nie jest droga, która mi się podoba. Wolałbym więcej struktury, organizacji, planu, strategii. Wolałbym przygotować takie rzeczy wcześniej – mówił klarownie (choć bez emocji i zniecierpliwienia) szkoleniowiec zabrzański. - Już od teraz musi trwać praca pod kątem okienka zimowego, ale nawet także letniego – dodawał. Warto jednak pamiętać, że od 25 sierpnia – po odwołaniu Arkadiusza Szymanka (któremu rada nadzorcza niespełna miesiąc wcześniej przedłużyła kadencję o rok...) – Górnik nie ma prezesa...

Mecz 11. kolejki Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin rozpocznie się  w sobotę, 1 października, o godz. 15.00. Transmisja w Canal+ Sport.

Sonda
Jak wypadnie Górnik Zabrze w sezonie 2022/23 w ekstraklasie?
PKO Ekstraklasa Raport odc. 6