- Sezon startuje z pompą! Mistrz Lech Poznań i zdobywca Pucharu Polski Górnik Zabrze zmierzą się o Superpuchar.
- Obie ekipy, wzmocnione przed eliminacjami Ligi Mistrzów, pragną zdobyć cenne trofeum, a eksperci wskazują na wyraźnego faworyta.
- Kto zyska psychologiczną przewagę przed Europą? Odkryj, czy Lech obroni miano lidera, czy Górnik znowu zaskoczy?
W Lechu nie ukrywają, że celem jest obrona tytułu i walka o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dlatego kadra Kolejorza została wzmocniona trzema transferami, a do tego Luis Palma został wykupiony z Celtiku. Czy to przełoży się na sukces?
- Lech ma najsilniejszy zespół - ocenia Piotr Czachowski. - W Poznaniu mądrze działają, bo kadra została utrzymana. Pomyślano także o wzmocnieniach pod kątem zwiększenia rywalizacji i gry w Europie. To pokazuje, jakie są ambicje klubu, że chce zrobić kolejny krok. To powinno budować pewność siebie. Wydaje mi się, że w lidze Kolejorz będzie trudny do złapania - uważa były kadrowicz.
Gwiazdą mistrza Polski jest Mikael Ishak, który śrubuje strzeleckie rekordy. Czy przesądzi o triumfie w Superpucharze?
- Szwed to wielka indywidualność - podkreśla Czachowski. - Jak na kapitana przystało to, co najtrudniejsze bierze na swoje barki. To typ napastnika, za którym obrońcy nie przepadają. Jest silny, a do tego skuteczny. Jest ogromnym atutem dla Lecha - przekonuje.
Kolejorz w ubiegłym sezonie przegrał na Bułgarskiej z Legią. Jednak Górnik zamierza pokrzyżować szyki mistrzowi Polski.
- Górnik zaskoczył konkurentów i zrobił mega wynik - przypomina Czachowski. - Zdobycie Pucharu Polski i finisz w lidze za plecami Lecha ma swoją wartość Zabrzanie zaskakiwali rywali wybieganiem, pomysłami i w nagrodę po latach znów pokażą się w Europie. Lubię takie historie, gdy utytułowane kluby wracają na swoje miejsce – wyznaje.
Leo Messi wciąż głodny sukcesów. Guillermo Barros Schelotto o kapitanie Argentyny [ROZMOWA SE]
Dla Zabrzan także to będzie sprawdzian formy przed wyjazdowym meczem z Fenerbahce Stambuł w II rundzie el. Ligi Mistrzów.
- Wydaje mi się, że nowy właściciel śląskiej drużyny, jak i trener Michal Gasparik, tak zmotywują podopiecznych, że ci zacisną zęby i zrobią wszystko, aby wstawić kolejne trofeum do gabloty - twierdzi Czachowski. - Superpuchar to dobra okazja, aby podstemplować udany rok i dobrym akcentem wejść w nowy sezon. Jestem ciekawy, jak wypadnie Maksym Chłań, który był tak chwalony w poprzednich rozgrywkach. Jest w nim zmysł do gry kombinacyjnej, ale musi być bardziej powtarzalny - dodaje były kadrowicz.
Mikel Merino znów to zrobi dla Hiszpanii? Angel Miguel o wyczynach syna na mundialu [ROZMOWA SE]