Bayern chce przedłużyć kontrakt z Robertem Lewandowskim, ale może mieć problem. Napięte relacje

Przed nami kolejna strzelecka kanonada Roberta Lewandowskiego (33 l.)? Bardzo byśmy na to liczyli, szczególnie że rywal przed naszym napastnikiem zacny. Bayern zmierzy się z Barceloną, która w Lidze Mistrzów stoi już nad przepaścią. A Lewandowski może ją z niej zepchnąć. Tymczasem w zaciszu gabinetów w Monachium zaczynają się przygotowania do podpisania przez Lewandowskiego nowego kontraktu.

Robert Lewandowski, Bayern Monachium
Autor: Associated Press Robert Lewandowski

Kto by się spodziewał, że Barcelona będzie w tym sezonie zespołem, który do końca fazy grupowej drżeć będzie o utrzymanie się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Blaugrana gra słabo i w LaLiga, i w Lidze Mistrzów, czego efektem są problemy z wyjściem z grupy. Jeśli w środę Katalończycy przegrają w Monachium z Bayernem, będą musieli liczyć, że Dynamo Kijów pokona Benfikę Lizbona. Co wydaje wątpliwe.

Lewandowski mocno przeżył brak Złotej Piłki

A Barcelonie trudno dawać szanse w Monachium. Bayern jest rozpędzony, tuż po wygraniu Der Klassiker z Borussią Dortmund. Bayern ma w składzie zdrowego, w formie i głodnego kolejnych goli Roberta Lewandowskiego. Polak po ostatnim meczu nie ukrywał, że mocno przeżył fakt, że nie otrzymał Złotej Piłki i z pewnością będzie miał dodatkową motywację, by pokazać światu, że głosujący dziennikarze się pomylili. A mecz z byłym klubem Leo Messiego jest ku temu świetną okazją.

Wojciech Szczęsny zareagował na fatalne informacje o operacji żony! Rozczulające słowa, Marina na pewno to docenia

Jan Tomaszewski bezlitośnie uderza w Lewandowskiego i Sousę. Wytacza potwornie ciężkie działa

Robert Lewandowski z nowym kontraktem w Bayernie?

Tymczasem w monachijskich kuluarach trwają już przygotowania do podpisania przez Lewandowskiego nowego kontraktu z Bayernem. Mistrz Niemiec bardzo chciałby przedłużyć kontrakt z Polakiem do 2025 roku (obecny obowiązuje do czerwca 2023). Poniekąd z tego powodu na galę Złotej Piłki z Lewandowskim wybrali się trener Nagelsmann, dyrektor Salihamidzić oraz prezydent klubu Oliver Kahn. Najważniejsi ludzie w Bayernu chcieli tym wyrazić podziw dla „Lewego”. Jak informuje „Abendzeitung” tak naprawdę Erling Haaland nigdy nie był przymierzany do zajęcia miejsca kapitana reprezentacji Polski w zespole z Bawarii. Problemem w negocjacjach obu stron mogą być złe i napięte relacje pomiędzy Salihamidziciem a menedżerem Roberta Pinim Zahavim, które rozpoczęły się przy okazji negocjacji z Davidem Alabą. Dotychczas mediatorem był Karl-Heinz Rummenigge, ale jego w klubie już nie ma. Nowym prezydentem jest Kahn, od którego wiele w tej sprawie zależy.

Polak nie zagra w meczu Ligi Mistrzów. Niepokojące doniesienia i smutne pożegnanie z fazą grupową

Sonda
Czy Robert Lewandowski zdobędzie jeszcze Złotą Piłkę?