Newcastle United – FC Barcelona: Remis „Dumy Katalonii” w Lidze Mistrzów
Mecz Newcastle United – FC Barcelona w 1/8 finału Ligi Mistrzów był bardzo wymagający dla drużyny z Katalonii. Na St James’ Park gospodarze od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i długo przeważali nad zespołem Hansiego Flicka.
Barcelona miała sporo problemów w defensywie. Bramkarz Joan Garcia kilka razy musiał interweniować, a jego niepewne zagrania tylko potęgowały presję ze strony piłkarzy Newcastle. Gospodarze długo nie potrafili jednak znaleźć drogi do siatki. W 74. minucie bardzo blisko gola był Harvey Barnes, który trafił w słupek. Chwilę później do siatki trafił Joelinton, ale po analizie sytuacji sędzia odgwizdał pozycję spaloną.
Brutalna prawda o Robercie Lewandowskim. Nie mają żadnych złudzeń. Gorzkie słowa słynnego piłkarza
Anglicy dopięli swego w końcówce spotkania. W 86. minucie Jacob Murphy dośrodkował w pole karne, a Barnes bez przyjęcia uderzył na bramkę i zdobył swoją szóstą bramkę w tym sezonie Ligi Mistrzów. Barcelona odpowiedziała dopiero w doliczonym czasie gry. Dani Olmo został sfaulowany w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Lamine Yamal, ustalając wynik spotkania.
Robert Lewandowski bez gola w Lidze Mistrzów. „Ciężki mecz dla Roberta”
Jednym z bohaterów meczu miał być Robert Lewandowski, który pierwszy raz od złamania kości oczodołu wyszedł w podstawowym składzie Barcelony. Polak był jednak mało widoczny w ofensywie i nie miał wielu okazji do zdobycia bramki.
Najlepszą sytuację stworzył sobie tuż przed zejściem z boiska, ale nie trafił w światło bramki. Chwilę później trener zdecydował się na zmianę i w 70. minucie Polaka zastąpił Marcus Rashford.
Na występ kapitana reprezentacji Polski zwrócił uwagę komentator Canal+ Przemysław Pełka. - Miał swoją jedną szansę. Niezbyt dużo czasu przy piłce. To ciężki mecz dla Roberta, w którym trudno było się pokazać - podsumował na antenie Canal+ Extra 1.
Dla Lewandowskiego był to kolejny mecz w tym sezonie Ligi Mistrzów bez zdobytej bramki. Do tej pory trafiał tylko w spotkaniach ze Slavią Praga oraz FC Kopenhaga.