Aston Villa lepsza od Nottingham Forest. Matty Cash ma szansę wznieść europejski puchar
Aston Villa pierwszy półfinałowy mecz z Nottingham Forest niespodziewanie przegrała 0:1. Gracze z Birmingham byli faworytami, bo w tabeli Premier League plasują się na 5. pozycji, a ich rywale dopiero na 16. W rewanżu to było widać. Piłkarze Aston Villi z Matty'm Cashem w składzie (Polak zagrał pełne 90 minut) rozbili Nottinngham aż 4:0. Gole strzelali: Ollie Watkins, Emiliano Buendía (z rzutu karnego) i John McGinn (dwa). W wielkim finale Ligi Europy rywalem "The Villans" będzie niemiecki SC Freiburg, który w dwumeczu lepszy okazał się od portugalskiej Bragi. Co prawda w pierwszym spotkaniu lepsi okazali się gracze z Półwyspu Iberyjskiego, wygrywając 2:1, ale w rewnażu górą byli piłkarze z Freiburga, którzy dzięki wygranej 3:1 z nawiązką odrobili straty i awansowali do finału, który odbędzie się 20 maja w Stambule. Faworytem w starciu finałowym będzie jednak Aston Villa. My liczny na to, że kolejny Polak wzniesie do góry europejski puchar. To na pewno byłaby historyczna chwila dla polskiej piłki.
Kumpel Matty'ego Casha poderwał prawdziwą piękność! Te fotki ogrzeją was w zimne jesienne wieczory
Trzy europejskie puchary mogą trafić do Anglii
W czwartek, 7 maja, odbyły się także rewanże półfinałów Ligi Konferencji. Crystal Palace pokonało Szachtar Donieck 2:1 (5:2 w dwumeczu), a Rayo Vallecano - RC Strasbourg 1:0 (2:0) w dwumeczu). Co ciekawe, na koniec sezonu może się okazać, że wszystkie trzy europejskie puchary wygrają drużyny z Anglii. Aston Villa z Matty'm Cashem w składzie bowiem ma szansę na zwycięstwo w Lidze Europy, Crystal Palace - w Lidze Konferencji, a Arsenal Londyn - w Lidze Mistrzów. Przypomnijmy, że "Kanonierzy" w półfinale LM wyeliminowali Atletico Madryt, a w finale zmierzą się z PSG.