Podwójna awantura po meczu Bayern- PSG! "Szkoda, że w TV nie pokazali powtórki"

2026-05-07 7:58

PSG awansowało do finału Ligi Mistrzów po dwumeczu z Bayernem Monachium. W środę, 6 maja, w spotkaniu rewanżowym padł remis 1:1, który premiował Paryżan (pierwszy mecz wygrali oni 5:4). Po meczu Bayern - PSG wybuchła podwójna awantura z powodu decyzji sędziowskich.

Podwójna awantura po meczu Bayern - PSG

Wiadomo już, że w wielkim finale Ligi Mistrzów 2025/26 zagrają PSG i Arsenal Londyn. Obrońcy trofeum w półfinale okazali się lepsi od Bayernu Monachium, a "Kanonierzy" od Atletico Madryt. Do historii Champions League przeszedł pierwszy mecz pomiędzy PSG a Bayernem. Na Parc de Princes Paryżanie po fenomenalnym widowisku wygrali 5:4. W rewanżu tyle emocji nie było. Padły tylko dwie bramki, po jednej dla każdej ze stron. Co ciekawe, odstęp między golami wynosił około... 90 minut. Najpierw - już w 3. minucie - bramkę dla Paryżan strzelił Ousmane Dembele. Wyrównał Harry Kane już w doliczonym czasie drugiej połowy. Po meczu Bayern - PSG wybuchła podwójna awantura z powodu decyzji sędziowskich. Obie miały miejsce w pierwszej połowy i dotyczyły zagrań ręką. Piłkarze i kibice Monachijczyków byli wściekli.

Galeria z meczu Bayern - PSG

Kontrowersje w meczu Bayern - PSG

Pierwsza sytuacja dotyczy zagrania ręką przez Nuno Mendesa. Wydawało się, że Portugalczyk powinien za to otrzymać żółtą kartkę, a że miał już jedną na swoim koncie, to skutkowałaby ona czerwoną. Zamiast tego rzut wolny dostał... Bayern. Druga kontrowersja miała miejsce w polu karnym Paryżan. Tam ręką zagrał Joao Neves, ale po zagraniu kolegi z drużyny - Vithinhy. Rzutu karnego jednak nie było. Do sprawy odniósł się m.in. dziennikarz i specjalista od Bundesligi Tomasz Urban. 

Dziwaczne zdarzenie w końcówce półfinału Ligi Mistrzów! Trener Arsenalu aż się zagotował

Wydaje mi się, że przed tą ręką Mendesa, Laimer sam zagrał ręką i stąd piłka dla Paryża, ale nie pokazali powtórki. Co do ręki w polu karnym - tak stanowią przepisy. Dostał od swojego, więc bez przewinienia

- napisał w portalu X. Po chwili jednak jeden z internautów wrzucił powtórkę, na której nie widać zagrania ręką przez Laimera. 

Tu trochę lepiej to widać, szkoda że w TV nie pokazali powtórki, która mogłaby rozwiać wątpliwości. Wygląda na przepisowe zagranie Laimera, w takim wypadku spory skandal z brakiem wyrzucenia Mendesa

- stwierdził. - No to prawda, tu nie widać, żeby była ręka, a jeśli tak, to spory skandal - skomentował Urban. Z kolei były sędzia Marcin Borski uważa, że za zagranie Nevesa Bawarczykom należał się karny.

Nie przepadam za Bayernem, ale to jest karny, Panie Sędzio! To nie jest naturalne położenie ręki! Tak po boisku się nie należy poruszać...

- podkreślił. 

TOMASZEWSKI MIAŻDŻY TRENERA BARCELONY