Valletta FC - Raków Częstochowa 0:4
Po delikatnie mówiąc niezbyt udanej przygodzie Lecha Poznań i Górnika Zabrze z Ligą Mistrzów (oba kluby odpadły już po swoich pierwszych dwumeczach w eliminacjach Champions League 2026/27), honoru klubowej polskiej piłki bronić musi m.in. Raków Częstochowa. "Medaliki" mieli łatwe losowanie, bowiem przygodę z Ligą Konferencji Europy rozpoczęły od rywalizacji z maltańską Vallettą FC. Mimo to pierwszy mecz przyniósł potężne problemy. Zapachniało nawet wielką sensacją, bo do przerwy Raków przegrywał 0:1. Po zmianie stron "Medaliki" jednak wpakowały trzy gole, a rywal żadnego. Do rewanżu zatem Raków przystępował w dość komfortowej sytuacji. Tyle tylko, że z tym komfortem po pierwszym meczu bywa różnie, o czym przekonał się Lech Poznań, który odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów, mimo że pierwszy mecz - i to wyjazdowy - z AGF AArhus wygrał 4:1. Raków na szczęście swoje zadanie wykonał bez zarzutu i pewnie - na wyjeździe - pokonał FC Valletta 4:0.
Górnik - Fenerbahce: Nagrali Lukasa Podolskiego tuż po meczu! O tym zachowaniu już się mówi
Raków Częstochowa rozbił rywala. O wpadce już nikt nie pamięta
Początek meczu był dość wyrównany, ale w 22. minucie worek z bramkami rozwiązał Michael Ameyaw. Dziewięć minut później Valletta przegrywała już 0:2. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Pieńko, który wykorzystał okazję do dobitki po strzale Adina Molnara. Węgier sam też zdobył gola. W 53. minucie podwyższył na 3:0. Tym razem to on dobił swój strzał, który obronił Adilson Maringa. Wynik meczu ustalił Patryk Makuch w 78. minucie gry. Asystę przy tej bramce zaliczył Oliwier Kwiatkowski. Rakowowi grę ułatwiło to, że od 60. minuty grali z przewagą jednego zawodnika. Czerwoną kartkę otrzymał bowiem Petar Sekulović. Po tym, jak zespół z Częstochowy rozbił w rewanżu Vallettę o wpadce z pierwszego meczu już nikt nie pamięta.
Valletta FC - Raków Częstochowa 0:4 (0:2)
Bramki: Ameyaw 22', Pieńko 31', Molnar 54', Makuch '78
Żółte kartki: Thaylor, Radić, Sekulović (dwie) - Tudor
Czerwona kartka: Sekulović (60' za dwie żółte)
Valletta: Maringa - Radić (78' Micallef), Mbende, Bicakcić, Morello (67' Ellul) - Sekulović, Paiber, Prsa (58' Ewurum), Diogo Tavares - Thaylor (46' Zammit), Alex Tanque (58' Gomes)
Raków: Trelowski - Tudor, Debohi, Napieraj - Jean Carlos (58' Jendryka), Repka (67' Ojo), Kochergin, Ameyaw (67' Otieno) - Molnár (58' Kwiatkowski), Pieńko (67' Emreli) - Makuch.