- Raków Częstochowa wygrał u siebie 3:1 z Valletta FC w pierwszym meczu 2. rundy el. Ligi Konferencji.
- Zwycięstwo faworyta z Polski nad zespołem z Malty nie przyszło jednak łatwo.
- To Valletta prowadziła 1:0 po pierwszej połowie, a przy wyniku 1:1 nie wykorzystała rzutu karnego w 73. minucie.
- Końcówka należała do Rakowa, który zdobył przewagę przed rewanżem na Malcie.
Liga Konferencji: Męki Rakowa Częstochowa z Vallettą, ale zwycięskie
Raków Częstochowa rozpoczął nowy sezon. Pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji nie układał się jednak po myśli trenera Dawida Kroczka i jego piłkarzy. Skazywany na pożarcie rywal z Malty grał odważnie, a gospodarze pozwolili mu na naprawdę dużo. Skończyło się to fatalnie w 23. minucie, gdy Manuel Morello wyprowadził Vallettę na prowadzenie 1:0. Raków był na bakier ze skutecznością, a do tego popełniał błędy, które napędzały gości. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Tuż przed startem Ekstraklasy rekordowy transfer gwiazdy! Raków traci najlepszego strzelca
Po przerwie zaczęło się znacznie lepiej. Debiutujący w nowych barwach Mahir Emreli (znany m.in. z Legii Warszawa) wykazał się wielkim spokojem w polu karnym i doprowadził do remisu 1:1. Gdy wydawało się, że to Raków narzuci rywalowi swoje warunki, kibice przeżyli kolejny wstrząs. Po bardzo dyskusyjnym zagraniu ręką w polu karnym sędzia Kadir Saglam z Turcji podyktował rzut karny dla Valletty. Do piłki na 11. metrze podszedł Petar Sekulović, ale fatalnie przestrzelił mocny strzał nad poprzeczką.
To pudło napędziło Raków. Już kilka minut później znakomicie odnalazł się Patryk Makuch i zrzucił kamień z serca wszystkich kibiców Medalików. Piłkarze również mogli odetchnąć i przycisnęli jeszcze w końcówce. W 90. minucie Makuch ponownie był jednym z bohaterów, gdy popisał się świetną asystą wprost na głowę Stratosa Svarnasa. Grecki obrońca umieścił piłkę w siatce i zapewnił Rakowowi zwycięstwo 3:1.
Szok! Ukraińcy opuszczają Polskę. Nagła decyzja, wybrali nowy "dom"
Nie było lekko, łatwo i przyjemnie, ale koniec końców wynik się zgadza. Rewanżowe starcie Rakowa z Vallettą już za tydzień (30 lipca) na Malcie. Zapewne już na dobre bez Jonatana Brauta Brunesa, który wyruszył na testy medyczne do Sparty Praga i zabrakło go dzisiaj w kadrze meczowej zespołu z Częstochowy.
Raków Częstochowa - Valletta FC 3:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Manuel Morello (23), 1:1 Mahir Emreli (53), 2:1 Patryk Makuch (78), 3:1 Stratos Svarnas (90-głową).
Żółte kartki: Tomasz Pieńko (Raków) - Roko Prsa (Valletta)
W 73. min rzutu karnego dla Valletta FC nie wykorzystał Petar Sekulović.
Sędzia: Kadir Saglam (Turcja).
Raków: Kacper Trelowski - Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Jean Carlos Silva (83. Jakub Jendryka), Władysław Koczerhin, Oskar Repka, Michael Ameyaw (72. Erick Otieno) - Patryk Makuch, Mahir Emreli (82. Adam Basse), Adin Molnar (46. Tomasz Pieńko)
Valletta: Maringa Adilson - Matthias Ellul, Emmanuel Mbende, Sava Radić, Manuel Morello (80. Ermin Bicakcić) - Thaylor (80. Bruno Gomes), Alex Tanque (68. Keyon Ewurum), Jake Azzopardi - Andrea Zammit (60. Roko Prsa), Brandon Diego Paiber (61. Petar Sekulović), Diogo Tavares.